Pijany lekarz z USK wygrał konkurs w szpitalu wojewódzkim,...

    Pijany lekarz z USK wygrał konkurs w szpitalu wojewódzkim, ale zrezygnował z pracy

    Zdjęcie autora materiału

    Agata Sawczenko

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Pijany lekarz, który dyżurował w USK, a później przyjmował pacjentów w szpitalu wojewódzkim, nie pracuje już w żadnej z tych jednostek

    Pijany lekarz, który dyżurował w USK, a później przyjmował pacjentów w szpitalu wojewódzkim, nie pracuje już w żadnej z tych jednostek

    Lekarz, który pijany dyżurował na SOR-ze USK w Białymstoku, przyjmował później pacjentów w szpitalu wojewódzkim. Teraz nie pracuje już w ani jednym, ani w drugim szpitalu.
    Pijany lekarz, który dyżurował w USK, a później przyjmował pacjentów w szpitalu wojewódzkim, nie pracuje już w żadnej z tych jednostek

    Pijany lekarz, który dyżurował w USK, a później przyjmował pacjentów w szpitalu wojewódzkim, nie pracuje już w żadnej z tych jednostek

    Wystąpiliśmy już do policji z prośbą o wyjaśnienia. Ale sprawa rozwiązała się sama – mówi Elżbieta Chomoniuk, zastępca kierownika Działu Zatrudnienia i Płac Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

    Chodzi o lekarza, który został przyłapany pijany na dyżurze na SOR-ze w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym.
    Stamtąd został błyskawicznie zwolniony. Jednak lekarz cały czas pełnił dyżury w Śniadecji. Mało tego – czekał na niego nowy kontrakt, bo starował w konkursie i szpitalna komisja uznała, że nadal można z nim współpracować. Nowego kontraktu jednak – jak zapewnia Elżbieta Chomoniuk – nie podpisał. Teraz sam zrezygnował z pracy.

    Przypomnijmy. 18 marca około godz. 12 białostoccy policjanci otrzymali informację, że na oddziale SOR w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku przebywa lekarz, który znajduje się pod wpływem alkoholu. Na miejscu okazało się, że rzeczywiście jeden z członków personeli przyszedł do szpitala pijany. 39-letni lekarz miał około 1,6 promila alkoholu. Opuścił szpital w obecności policjantów, a pracodawca od razu rozwiązał z nim umowę. Teraz sprawę bada prokuratura. Jak nieoficjalnie wiadomo, lekarz, mimo że wcześniej zaprzeczał – tego dnia przyjmował pacjentów.

    Zobacz koniecznie: Pijana lekarka uderzyła w słup i zaparkowała przed Żabką. Ledwo stała na nogach (zdjęcia, wideo)

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.poranny.pl

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 17 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »