UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Ktoś podpala samochody opozycyjnych radnych. Spłonęły...

    Ktoś podpala samochody opozycyjnych radnych. Spłonęły mercedes i chrysler. (zdjęcia)

    Martyna Tochwin

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Spalony mercedes radnego Moździerskiego

    Spalony mercedes radnego Moździerskiego ©Fot. Martyna Tochwin

    To już czwarte podpalenie w ciągu trzech miesięcy. W czwartek w nocy ktoś spalił mercedesa radnego Łukasza Moździerskiego. Wcześniej dokładnie to samo stało się z autem radnego Antoniego Cydzika i samochodami dwóch osób prywatnych.
    Spalony mercedes radnego Moździerskiego

    Spalony mercedes radnego Moździerskiego ©Fot. Martyna Tochwin

    [galeria_glowna]

    Komentarz: O co tu chodzi?

    Komentarz: O co tu chodzi?


    To właśnie takie pytanie słyszałam najczęściej od swoich rozmówców - sokólskich radnych. Każdy z nich, osobno i wszyscy razem, próbują rozwikłać zagadkę dziwnych podpaleń.

    A mają nad czym myśleć. Obaj poszkodowani radni są najbardziej aktywnymi radnymi z opozycji. Ciągle pytają, drążą, wiercą w brzuchu niewygodnymi pytaniami. Może komuś to się nie podoba i chce w ten wyrafinowany sposób uciszyć te ciągłe pytania... A może to piroman, który chce czuć adrenalinę i bawi się kosztem przypadkowych mieszkańców? Tego nie wiemy. Zostaje więc tylko mieć nadzieję, że policja szybko wyjaśni te zagadkowe podpalenia.

    Martyna Tochwin



    Ktoś nas próbuje zastraszyć - nie mają wątpliwości poszkodowani radni.

    Blady strach padł na sokólskich radnych z opozycji. - Jestem tym naprawdę przerażona - drżącym głosem mówi radna Jadwiga Bieniusiewicz. - Może ja będę następny? - pyta radny Lucjan Gutowski.
    Oboje są w sokólskiej radzie. Tak, jak Antoni Cydzik i Łukasz Moździerski, którym spalono samochody, nie boją się zadawać niewygodnych pytań na sesjach. Są przekonani, że ktoś chce im zamknąć usta. - Podejrzewam, że to nie jest przypadek, że spalono samochody właśnie dwóm radnym, którzy są w opozycji - przekonuje Jadwiga Bieniusiewicz.

    - Czy to ma być zastraszanie radnych? Czy chodzi o to, żebyśmy nie kandydowali w kolejnych wyborach? O co tu chodzi? - pyta radny Gutowski.

    W czwartek, kilkanaście minut po północy, ktoś podpalił samochód radnego Łukasza Moździerskiego. W stojącym na parkingu przy ul. Grodzieńskiej mercedesie ktoś wybił tylną szybę, wrzucił butelkę z benzyną i podpalił. Samochód spłonął doszczętnie.

    Podobnie działał podpalacz 18 kwietnia. Wtedy to, przy ul. Ściegiennego, został spalony chrysler radnego Antoniego Cydzika.

    Ale to nie jedyne takie wypadki w ostatnich miesiącach w Sokółce: 25 kwietnia podpalono samochód na ul. Sikorskiego, a 15 maja na ul. 3 Maja.

    - Sprawy w przypadkach dwóch pierwszych podpaleń zostały już umorzone, ale czynności procesowe wciąż trwają. Chcemy ustalić sprawcę bądź sprawców tych podpaleń - zapewnia Wiesław Małachwiej, komendant powiatowy policji w Sokółce.

    Komendant nie chce oficjalnie wiązać ze sobą czterech podpaleń aut. Nie ukrywa jednak, że pożar kolejnego samochodu radnego może rzucić nowe światło na sprawę.

    - U pierwszych trzech poszkodowanych nie ma żadnych powiązań zawodowych, towarzyskich czy środowiskowych. Ostatnie podpalenie może wskazywać, że przynajmniej zdarzenia dotyczące radnych mogą być ze sobą związane - podkreśla Wiesław Małachwiej.

    Żadnych wątpliwości, że podpalenia samochodów radnych to nie przypadek, nie mają sami poszkodowani.

    - Nie wierzę w takie zbiegi okoliczności - mówi Łukasz Moździerski. - Ktoś chce nas zastraszyć, bo jesteśmy zbyt aktywni w dociekaniu niektórych spraw. Ale to się nie uda. Nie przestraszymy się, bo tchórz umiera zawsze dwa razy - dodaje.

    Z kolei Antoni Cydzik, który był pierwszą ofiarą podpalacza, czwartkowe wydarzenia komentuje jednoznacznie.

    - Od samego początku podejrzewałem celowe działanie. Ale biorąc pod uwagę dwa inne przypadkowe podpalenia, mogłem przypuszczać, że to chuligański wybryk. Teraz jednak wiem na pewno, że to nie był żaden przypadek. Podpalenie samochodu radnego Łukasza Moździerskiego tylko mnie w tym utwierdziło - twierdzi radny Cydzik.

    Trwają poszukiwania sprawców. Policja prosi o pomoc w ich ujęciu. Zapewnia anonimowość.

    Zobacz, co wydarzyło się w Sokółce. Kliknij na MM Sokółka


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze (78)

      Wszystkie komentarze (78) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama