NASZE
    QUIZY

    Sprawdź swoją wiedzę

    Rozwiń
    NASZE
    Zwiń

    Sprawdź swoją wiedzę

    Jeśli zastanawiałeś się nad zmianą zawodu, ale nie miałeś odwagi podejść do egzaminu, rozwiąż nasz test. Sprawdź swoje predsyspozycje

    Sąd nie dopatrzył się błędu lekarki

    Sąd nie dopatrzył się błędu lekarki

    Mieczysław Jurkowski

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Sąd nie dopatrzył się błędu lekarki

    ©Andrzej Banaś

    Sąd oddalił powództwo Edwarda K. w całości Musi pokryć wszystkie koszty sądowe. Zamierza opublikować wszystkie dokumenty związane z tą sprawą.
    Sąd nie dopatrzył się błędu lekarki

    ©Andrzej Banaś

    Zwyczajnie nie chciałbym się odwoływać. Szkoda czasu, szkoda nerwów, szkoda pieniędzy. Bo będzie pewno tak samo. Ale niech moja kancelaria prawna się do tego ustosunkuje - powiedział nam tuż po ogłoszeniu niekorzystnego dla siebie wyroku Edward K., mieszkaniec Dąbrowy Białostockiej.

    Przypomnijmy, dwa tygodnie temu pisaliśmy o tym, że pozwał on znaną miejscową stomatolog Ewę F. o błędy w sztuce lekarskiej. W ich wyniku miał stracić dwa zęby, zaś przez zastosowanie jako wypełnienia jodoformu cierpieć na liczne schorzenia górnych dróg oddechowych w tym astmę oskrzelową.

    Sprawa trwała około dwóch lat i właśnie zapadł wyrok.Sąd pierwszej instancji oddalił w całości powództwo Edwarda K. przeciwko stomatolog Ewie F. i obciążył go kosztami postępowania sądowego.

    Sędzia oddalił powództwo z tego powodu, że Edward K. nie wykazał, iż pozwana dopuściła się błędów w sztuce lekarskiej. To, że jako strona wysuwał twierdzenia, wnioski przyczynowo-skutkowe było dla sądu niewystarczające. Wykazywane m. in. przez niego błędy w dokumentacji medycznej, czy też w jaki sposób doszło jego zdaniem do uszkodzenia uzębienia, to były tylko twierdzenia. W takich sprawach sąd opierał się przede wszystkim na opiniach przedstawionych przez biegłych, które są dla wymiaru sprawiedliwości najbardziej miarodajne. A opinie biegłych nie pozwalały na wykazanie, że w jego przypadku zostały popełnione błędy medyczne.

    Dokumentacja medyczna niezależnie od tego czy była, czy też nie była fałszowana, zdaniem sądu też nie miała żadnego znaczenia w tej sprawie. Brak zapisów o leczeniu kanałowym, spowodował, że nie można było pozwanej udowodnić jego błędnego przeprowadzenia.

    - Straciłem wiarę w sądy. Opublikuję wszystkie dokumenty w formie książki, to będzie jakieś 700-800 stron. Niech opinia publiczna dowie się jak to wygląda. I niech ktoś się wstydzi - zapowiedział Edward K.

    Szukał sprawiedliwości


    Sprawa sądowa, którą Edward K. z Dąbrowy Białostockiej wytoczył miejscowej lekarce Ewie F. ciągnęła się przed sokólskim Sądem Rejonowym ponad dwa lata. Mężczyzna zarzucał dentystce, że przez jej nieudolność stracił zęby, a co gorsze przez zastosowane przez nią środki medyczne, znacząco podupadł na zdrowiu i zaczął chorować. W tej sprawie od samego początku słowo padało przeciwko słowu. Zarówno Edward K., jak i Ewa F. do końca obstawali przy swoim twierdząc, że racja jest ich po ich stronie.

    Zobacz także: Ekolodzy blokujący wycinkę drzew w puszczy stanęli przed sądem

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      16-kilogramowy szczur zabity pod Białymstokiem

      16-kilogramowy szczur zabity pod Białymstokiem

      Biskup płakał gdy konsekrował: Najbrzydsze kościoły w Polsce. Jest i z Podlasia

      Biskup płakał gdy konsekrował: Najbrzydsze kościoły w Polsce. Jest i z Podlasia

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Magazyn Informacyjny