NASZE
    GALERIE

    Podróże wokół Białegostoku

    Rozwiń
    10-letnia Karinka straciła palce. Prokuratura wszczęła...

    10-letnia Karinka straciła palce. Prokuratura wszczęła śledztwo.

    (mw)

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Karina przez tydzień przebywała w szpitalu w Suwałkach

    Karina przez tydzień przebywała w szpitalu w Suwałkach ©Fot. Wojciech Oksztol/Archiwum

    Śledczy sprawdzają, czy 10-letnia dziewczynka była prawidłowo leczona w szpitalu w Suwałkach. Prokuratura nadzoruje też drugie dochodzenie, które dotyczy rodziców dziewczynki. Śledczy sprawdzają, czy nieodpowiednią opieką nie narazili swojej córki na utratę życia lub zdrowia.
    Karina przez tydzień przebywała w szpitalu w Suwałkach

    Karina przez tydzień przebywała w szpitalu w Suwałkach ©Fot. Wojciech Oksztol/Archiwum

    Dochodzenie, które nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach, dotyczy ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez chirurgów dziecięcych ze szpitala wojewódzkiego w Suwałkach.
    10-letnia Karinka trafiła pod ich opiekę miesiąc temu. Dziewczynka była przemarznięta i odwodniona. Miała odmrożone obie stopy, w które wdała się gangrena.

    Zdaniem śledczych, na suwalskich lekarzach ciążył szczególny obowiązek troski o dziewczynkę. I możliwe, że zbyt późno podjęli decyzję o tym, by przetransportować Karinę do specjalistycznej kliniki w Gdyni.

    Prokuratura nadzoruje też drugie dochodzenie, które dotyczy rodziców dziewczynki. Śledczy sprawdzają, czy nieodpowiednią opieką nie narazili swojej córki na utratę życia lub zdrowia. Bo na początku października wypuścili chorą na padaczkę córkę samą na grzyby. Dziewczynka zaginęła. Odnalazła się dopiero po sześciu dniach, które spędziła w lesie.

    Ostatnią czynnością, którą w tym postępowaniu muszą wykonać śledczy, jest przesłuchanie samej Karinki.

    - Liczymy, że uda się to zrobić na początku grudnia. Wtedy dziewczynka ma wrócić z Gdyni - mówi Ryszard Tomkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

    Od tego przesłuchania zależą bowiem dalsze decyzje. Jeśli prokuratura uzna, że rodzice rzeczywiście źle opiekowali się Kariną, może im grozić nawet pięć lat więzienia.

    Z dotychczasowych ustaleń wynika, rodzice 10-latki od 2002 roku mają ograniczoną władzę rodzicielską. W ich domu są też problemy z nadużywaniem alkoholu.

    W żadnym z postępowań nikt nie ma postawionych zarzutów.

    Lekarze usunęli martwicę w stopach dziewczynki. 21 października Karina przeszła operację usunięcia wszystkich dziesięciu palców.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Wszystkie komentarze (3) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama