UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Roman Czepe przegrał z opozycyjnym radnym

    Roman Czepe przegrał z opozycyjnym radnym

    Julita Januszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Sąd Najwyższy odrzucił jego skargę kasacyjną

    Sąd Najwyższy odrzucił jego skargę kasacyjną ©Fot. Archiwum

    Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną Romana Czepe, który nie zgadzał się z wyrokiem sądu apelacyjnego. Burmistrz Łap chciał bowiem potwierdzenia, że opozycyjny radny Zbigniew Łapiński kłamał, kiedy krytykował burmistrza.
    Sąd Najwyższy odrzucił jego skargę kasacyjną

    Sąd Najwyższy odrzucił jego skargę kasacyjną ©Fot. Archiwum

    Spodziewałem się takiego zakończenia. Miałem przecież rację. To była zbyt błaha sprawa, by zajmować się nią w sądzie - mówi Zbigniew Łapiński, opozycyjny radny z Łap, który wygrał z Romanem Czepe.

    Jednak zdaniem burmistrza, wyrok Sądu Najwyższego jest nieuczciwy. - Nie żałuję, że wystąpiłem do sądu. Proces pokazał, jak fałszywie można oskarżać, a prawo przed tym nie chroni osób publicznych - uważa Roman Czepe, burmistrz Łap. - Obecnie bezkarne jest fałszywe oczernianie władz. Warto było to ukazać - twierdzi.

    Przypomnijmy, że burmistrz Czepe pozwał opozycyjnego radnego Zbigniewa Łapińskiego, bo ten odważył się wypowiedzieć na łamach prasy. W kwietniu przed dwoma laty radni głosowali w sprawie udzielenia absolutorium burmistrzowi. Opozycja negatywnie oceniła pracę Romana Czepego w 2007 roku.

    "Poranny" przeprowadził sondę wśród opozycyjnych radnych. Zapytaliśmy ich, dlaczego byli przeciw udzieleniu burmistrzowi absolutorium. Jeden z nich, Zbigniew Łapiński (Nasze Podlasie), przypomniał, że w poprzedniej kadencji, za rządów Tadeusza Wróblewskiego, powstał projekt trybun stadionu.

    - Dwadzieścia osiem tysięcy złotych, tyle kosztowały plany, poszło w błoto. Burmistrz powinien chociaż zacząć ich budowę, by nie stracić pieniędzy wydanych na projekt - mówił radny.

    Dalej krytykował budowę Pomnika Niepodległości. - Czy nie lepiej byłoby najpierw wyremontować ulice i stadion. Komu przyda się ten pomnik? To tylko niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy - mówił "Porannemu" radny.

    Burmistrzowi Łap nie spodobało się to. Roman Czepe zażądał, by radny przeprosił go na łamach "Porannego". Jednak tak się nie stało. Dlatego pozwał nieposłusznego radnego do sądu, za, jego zdaniem, kłamstwo.

    Ostatecznie burmistrz Łap przegrał z opozycyjnym radnym. Zaskarżył więc wyrok sądu apelacyjnego do Sądu Najwyższego.

    - Chodzi o to, aby wyjaśnić, czy sądy polskie mają prawo pozwalać na kłamstwo tylko dlatego, że kłamie się w sprawie osoby publicznej (tzw. daleko idąca dopuszczalna krytyka), czy jednak radny bezkarnie kłamać nie może - tak pisała w wyjaśnieniu z lutego tego roku Anna Rutkowska, rzeczniczka łapskiego magistratu.

    Sąd Najwyższy skargę odrzucił.



    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze (123)

      Wszystkie komentarze (123) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama