UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Hajnówka ma komunistycznych patronów ulic. Powstanie komisja...

    Hajnówka ma komunistycznych patronów ulic. Powstanie komisja problemowa.

    Fot. Marta Chmielińska

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Na zmianie takich patronów powinno zależeć wszystkim, bo to zwyczajnie wstyd tego nie zrobić.

    Na zmianie takich patronów powinno zależeć wszystkim, bo to zwyczajnie wstyd tego nie zrobić. ©Fot. Marta Chmielińska

    Hajnówka wciąż ma wielu komunistycznych patronów ulic. Finder, Kniewski, Rutkowski czy Hibner to postaci niegodne upamiętnienia.
    Na zmianie takich patronów powinno zależeć wszystkim, bo to zwyczajnie wstyd tego nie zrobić.

    Na zmianie takich patronów powinno zależeć wszystkim, bo to zwyczajnie wstyd tego nie zrobić. ©Fot. Marta Chmielińska

    IPN wyjaśnia

    IPN wyjaśnia


    Według publikacji IPN, Władysław Kniewski i Henryk Rutkowski:

    "Wzięli udział w próbie zamachu, dokonanej 17 lipca 1925 roku. Stanowili ochronę Władysława Hibnera, który zamierzał zamordować Józefa Cechnowskiego, byłego członka warszawskich władz partii komunistycznej.

    Zamach był nieudany, gdyż oczekujący na Cechnowskiego zamachowcy zostali wylegitymowani przez policję. Kniewski i Rutkowski rozpoczęli bezładną strzelaninę na ulicach Warszawy, zabijając i raniąc przechodniów.

    Podczas pościgu zginął też jeden z policjantów.
    Ostatecznie dzięki sprawnej akcji policji zarówno Kniewski i Rutkowski, jak i Hibner zostali schwytani i obezwładnieni.

    Za popełnione zbrodnie Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Hibnera, Kniewskiego i Rutkowskiego na karę śmierci. Prezydent RP Stanisław Wojciechowski nie skorzystał z prawa łaski.

    Wszyscy trzej zostali rozstrzelani 21 sierpnia 1925 roku".



    Zmiana nazw siedmiu ulic odkładana była ze względu na koszty wymiany dowodów. Teraz będzie to możliwe bez ponoszenia tych opłat.

    Kolejny raz powrócił temat zmiany nazw tzw. czerwonych ulic Hajnówki.

    Rada Osiedla Placówka wyraziła chęć zmiany tych niefortunnych patronów.

    Przypomnijmy, że chodzi między innymi o Kniewskiego, Findera czy Hankę Sawicką.

    - Trzy lata temu spisaliśmy protokół, w którym zawarliśmy nawet proponowane nowe nazwy. Niestety nic z tego nie wyszło - mówi pani Renata członek Rady Osiedla.

    Wola jak widać jest, ale dotychczas przeszkodą były kwestie kosztów wymiany dowodów i innych opłat. Wątpliwości te zdaje się rozwiewać wiceburmistrz Bazyl Stepaniuk, który zacytował pismo z kancelarii Senatu dotyczące procedur i opłat przy zmianach nazw ulic.

    - Procedura uchwalania zmiany nazw należy do Rady Miasta w Hajnówce, po konsultacjach społecznych, które nie wiążą jednak rady. Opłaty za wydanie dowodu osobistego nie ponoszą mieszkańcy jeśli wymiana konieczna jest z powodów zmian administracyjnych - wyjaśniał Bazyl Stepaniuk.

    Z cytowanych słów wynika więc, że mieszkańcy Hajnówki zapłacą jedynie koszty wykonania zdjęć do nowych dokumentów. Bardziej skomplikowane jest to w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą. Oni bowiem poniosą koszty zmian pieczątek, wizytówek i niektórych dokumentów.

    Zainteresowani problemem radni powinni zawiązać komisję problemową i przygotować opracowanie tego tematu. Potem zreferować wszystkim radnym na sesji i ostatecznie przegłosować pomysł.

    - W tym tygodniu zaproponuje kolegom radnym utworzenie takiej komisji. Tak aby ze zmianą nazw zdążyć do końca kadencji. Pośpiech jest wskazany także ze względu na bliską wymianę dowodów na nowe - zapewnił radny Bogusław Łabędzki.

    Kiedy powraca temat komunistycznych bohaterów nasuwa się pytanie dlaczego zapomniano o tych ulicach, gdy ulicę Waryńskiego zmieniono w ulicę Batorego, a Mariana Buczka w ks. Ignacego Wierobieja.

    - Na fali zwycięstwa Solidarności udało nam się zmienić kilka nazw. Nie mieliśmy jednak przewagi w radzie miasta. Opozycja początkowo zgadzała się na zmiany, ale później szło już znacznie gorzej - wyjaśnia Mieczysław Gmiter, ówczesny burmistrz. - Mieliśmy problem nawet z ulicą Batorego i 3 Maja. Oczywiście żałuję, że nie udało się tych nazw zmienić. Kolejnym burmistrzom i władzy nie leżała na sercu ta sprawa i mamy takich patronów, jakich mamy.

    Czytaj także

      Komentarze (60)

      Wszystkie komentarze (60) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama