NASZE
    GALERIE

    Podróże wokół Białegostoku

    Rozwiń
    Dzień Dziecka Utraconego. Rodzice wypuścili symboliczne...

    Dzień Dziecka Utraconego. Rodzice wypuścili symboliczne balony na Plantach (zdjęcia, wideo)

    Adrian Kuźmiuk

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    w Białymstoku

    w Białymstoku ©Fot. Wojciech Oksztol

    Kilkunastu rodziców spotkało się w parku, aby wspólnie uczcić pamięć zmarłych dzieci w <b>Dzień Dziecka Utraconego</b>. Wypuszczone balony uleciały do nieba, jak dusze ich pociech.
    w Białymstoku

    w Białymstoku ©Fot. Wojciech Oksztol

    [galeria_glowna]

    - Wypuszczając ten symboliczny balon, pozwalam odejść mojemu zmarłemu synkowi - mówi Marcin Jakonczuk, ze Stowarzyszenia Metamorphosis. - Teodor miał tylko pięć dni. Wiem, że zawsze będzie ze mną.

    Pan Marcin jest jednym z kilkunastu rodziców, którzy spotkali się na Plantach, aby uczcić Dzień Dziecka Utraconego. Akcję zainicjowała Fundacja Pomóż Im prowadzącą hospicjum dla dzieci oraz grupy wsparcia dla ich rodziców. Każdy przyniósł ze sobą balonik z imieniem synka lub córeczki, które stracili.

    - W ten sposób chcieliśmy upamiętnić nasze dzieci, które odeszły przedwcześnie - mówi Krystyna Dołęgowska, mama zmarłego Krzysia.

    Jej synek odszedł w 2004 roku. Miał genetyczną chorobę zaniku mięśni. Ostatni dni swojego życia spędził w domu.

    - Wtedy jeszcze fundacja nie istniała - wspomina pani Krystyna. - Mimo to obecna jej prezes razem z koleżankami bezinteresownie pomagały mi przygotować się na najgorsze. Przyjeżdżały, badały Krzysia, wypisywały recepty. Załatwiły mu łóżko z hospicjum.

    Po kilku dniach Krzyś zmarł. Ale i wtedy pani Krystyna mogła liczyć na pomoc.

    - Przyjechały razem z księdzem i pomogły mi go ubrać - mówi pani Krystyna. - Modliliśmy się razem, rozmawialiśmy. Nie wiem czy sama poradziłabym sobie z tym.

    - Nasza fundacja prowadzi domowe hospicjum dla dzieci - mówi Agnieszka Masłowiecka, psycholog z Fundacji Pomóż Im. - Opiekujemy się nimi w domach. Staramy się, aby w ostatnim okresie swojego życia były wśród najbliższych. Pomagamy też rodzicom dzieci, które umarły.

    Rodzice mają możliwość spotkać się, porozmawiać, wyrzucić z siebie emocje w otoczeniu ludzi, którzy przeżyli podobną stratę i potrafią ją zrozumieć.

    - Tu znajdują przyjaciół, ludzi którzy podobnie odczuwają, mają podobne problemy i mogą poczuć się zrozumiani - wyjaśnia Agnieszka Masłowiecka. - Chcemy też dotrzeć do środowisk medycznych, aby powiedzieć im jak rozmawiać z rodzicami, którzy stracili dzieci. Jak pomagać im i jednocześnie nie ranić.

    Więcej o Dniu Dziecka Utraconego w poniedziałkowym wydaniu papierowym Kuriera Porannego


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama