UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Fałszywi wnuczkowie wyłudzili ponad 180 tys. zł, działali w...

    Fałszywi wnuczkowie wyłudzili ponad 180 tys. zł, działali w całej Polsce. Czekają na wyrok.

    (mw)

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    W poniedziałek w sądzie zjawił się tylko Tadeusz K.

    W poniedziałek w sądzie zjawił się tylko Tadeusz K. ©Fot. mw/MoDo

    Prokuratura oskarżyła w tej sprawie trzech mężczyzn, bo tylko tylu udało się zatrzymać. To 26-letni Tadeusz K., 22-letni Sylwester P. i 28-letni Patryk G. W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Białymstoku zakończył się ich proces.
    W poniedziałek w sądzie zjawił się tylko Tadeusz K.

    W poniedziałek w sądzie zjawił się tylko Tadeusz K. ©Fot. mw/MoDo

    - Postępowanie oskarżonych było przemyślane, podłe, perfidne, haniebne - najczęściej takie określenia padały w poniedziałek w mowach końcowych w procesie trzech mężczyzn oskarżonych o liczne oszustwa.

    26-letni Tadeusz K., 22-letni Sylwester P. i 28-letni Patryk G. przez kilka miesięcy w 2008 roku metodą "na wnuczka" okradli prawie dwadzieścia osób w całej Polsce. Pokrzywdzeni stracili przez nich ponad 180 tysięcy złotych. Oskarżeni grasowali także na Podlasiu.

    Ich ofiarami padały osoby starsze. Prokuratura ustaliła, że wyszukiwali je w książkach telefonicznych. Brali pod uwagę imiona popularne kilkadziesiąt lat temu. Potem jeden z oszustów dzwonił do starszej osoby, podając się najczęściej właśnie za wnuczka. Często udawał chorobę gardła, maskując tym samym swój naturalny głos. Żalił się pokrzywdzonej, że jest w trudnej sytuacji i szybko potrzebuje większej gotówki. Gdy kobiety godziły się, oświadczał, że po odbiór pieniędzy przyjdzie kolega.

    O tym, że zostały oszukane, pokrzywdzone orientowały się najczęściej po kilku godzinach, w czasie rozmów z członkami swojej rodziny. I wtedy dowiadywały się, że ukochany wnuczek nie przebywa w więzieniu i wcale nie potrzebuje gotówki, żeby z niego wyjść. Albo że właśnie robi zakupy i zabrakło mu pieniędzy.

    Według śledczych, oszuści posługiwali się jednorazowymi kartami SIM typu pre-paid. A w danym mieście przebywali tylko kilka dni. Wpadli po tym, jak na spotkanie z głównym oskarżonym Tadeuszem K. starsza pani przyszła z policjantami.

    W poniedziałek dla Tadeusza K. prokurator zażądała 4,5 roku więzienia. Chce też, by sąd skazał Patryka G. na 1,5 roku więzienia, zaś Sylwestra P. na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności. Wyrok za tydzień.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Wszystkie komentarze (3) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama