UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Dojnowska bez telewizji. ZMK nakazuje zdjąć anteny z okien.

    Dojnowska bez telewizji. ZMK nakazuje zdjąć anteny z okien.

    Fot. Wojciech Oksztol

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Musielibyśmy pozrywać nasze umowy - denerwuje się pani Krystyna (na zdjęciu pierwsza od lewej). - A za to są kary.

    Musielibyśmy pozrywać nasze umowy - denerwuje się pani Krystyna (na zdjęciu pierwsza od lewej). - A za to są kary. ©Fot. Wojciech Oksztol

    Mają zniknąć do 21 maja. Takie wezwanie do mieszkańców bloków przy ulicy Dojnowskiej wystosował Zarząd Mienia Komunalnego. To ma być sposób na osoby, które zalegają z zapłatą czynszu. - Musimy jakoś ich dopingować - tłumaczy dyrektor ZMK. Innego zdania są mieszkańcy. - Chcą nas zmusić do zerwania umów i przystąpienia do telewizji kablowej.
    Musielibyśmy pozrywać nasze umowy - denerwuje się pani Krystyna (na zdjęciu pierwsza od lewej). - A za to są kary.

    Musielibyśmy pozrywać nasze umowy - denerwuje się pani Krystyna (na zdjęciu pierwsza od lewej). - A za to są kary. ©Fot. Wojciech Oksztol

    Przez tyle lat anteny telewizyjne nikomu nie przeszkadzały - mówi pani Halina, która mieszka w bloku socjalnym przy ulicy Dojnowskiej. - A teraz każą nam je zdjąć.

    Takie wezwanie od Zarządu Mienia Komunalnego w Białymstoku otrzymali też jej sąsiedzi. A anteny lub talerze ma większość mieszkańców trzech bloków przy ulicy Dojnowskiej.

    - Inaczej żaden program by tu nie odbierał - tłumaczy pani Dorota. - Nawet jedynka i dwójka śnieży.
    Teraz anteny mają zniknąć z elewacji budynków. Bo na ich zawieszenie trzeba otrzymać zgodę właściciela bloku. - Nikt do nas o taką zgodę nie występował - tłumaczy Andrzej Ostrowski, dyrektor ZMK.

    Ale jest jeszcze inny powód, dla którego Zarząd Mienia Komunalnego właśnie teraz rozesłał takie wezwania do mieszkańców. Ma to być sposób na ściągnięcie długów od lokatorów.

    - Jeśli ktoś nie zalega z czynszem, to musi do nas wystąpić jedynie z podaniem o zgodę na zawieszenie anteny i otrzyma ją bez problemu - zapewnia Andrzej Ostrowski.

    Ale wezwania dostała większość lokatorów trzech bloków przy ulicy Dojnowskiej. - Nie mogą nas wszystkich stawiać w jednym szeregu. Nie wierzę, że wszyscy zalegają z czynszem - uważa pani Krystyna.

    Mieszkańcy mają też własną teorię. Ich zdaniem, chodzi o to, żeby zerwać dotychczasowe umowy. - A potem zaproponują nam podłączenie telewizji kablowej - nie ma wątpliwości pani Krystyna. - Kable są pociągnięte już od tamtego roku.

    Czytaj także

      Komentarze (32)

      Wszystkie komentarze (32) forum.poranny.pl

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama