Galerianki: Prostytucja nieletnich. Dzieci sprzedają się w...

Galerianki: Prostytucja nieletnich. Dzieci sprzedają się w galerii

Aneta Boruch

Kurier Poranny

Kurier Poranny

Galerianki: Prostytucja nieletnich. Dzieci sprzedają się w galerii

©Fot. Archiwum

Mówi się o nich galerianki. Jest ich kilkanaście. Mają 13-17 lat. Za seks chcą telefon, ciuch, MP3 albo gotówkę. Stawka: od 40 do 60 złotych.
Galerianki: Prostytucja nieletnich. Dzieci sprzedają się w galerii

©Fot. Archiwum

Galerianki

Galerianki


To tytuł 29-minutowej etiudy filmowej Katarzyny Rosłaniec. Film pokazuje życie dziewczyn, które za kasę, fajny ciuch oddają się starszym, bogatym facetom. W tym roku ma wejść do kin pełnometrażowa wersja filmu.



Paweł: przystojny trzydziestolatek, wjeżdża do Alfy na zakupy terenowym autem. Parkuje, wysiada. Zaczepia go nastolatka. - Chcesz spróbować?

- Najpierw nie zrozumiałem, o co chodzi. Ona zobaczyła moje zdziwienie i dodała: "No chodź, tanio" - opowiada mężczyzna. - Było jasne, że chodzi o seks. Chciała kilkadziesiąt złotych. Zbaraniałem. Sięgnąłem po portfel, wyciągnąłem 10 złotych. Podałem... i uciekłem.

Ciągle te same buzie

Pamięta, że była to blondynka. Na oko miała z piętnaście lat, ale może była starsza. Sama, dość ładnie ubrana. Był wieczór, około godziny 19.

Paweł twierdzi, że jego znajomi opowiadali podobne historie. Wystarczy, że mężczyzna, który przyjedzie na zakupy, stanie przed wejściem do centrum handlowego i pali papierosa. Zaraz pojawiają się przy nim dwie-trzy dziewczyny. Śmieją się głośno, prowokująco, strzelają oczami...

Krzysztof, po 50-tce, dwa razy w tygodniu robi zakupy w Białej. Już kilka razy zaczepiły go dość ostro umalowane nastolatki.

- Na oko mają gdzieś 14-15 lat, po prostu dziewczynki - opowiada. - Podchodzą i pytają: "Poczęstuje pan papierosem?" Ewidentnie z podtekstem. No, przecież naiwny nie jestem. I wiecznie widzę tam te same buzie.

Mówi się na nie galerianki. To określenie młodych dziewczyn, które łowią sponsorów w centrach handlowych. Sponsor w tym przypadku to ktoś, kto w zamian za seks fundnie im nowy telefon, MP3 albo po prostu da gotówkę.

O tym, że ten problem dotarł już do naszego miasta, wie policja. - Proceder jest nam znany - przyznaje anonimowo policjant operacyjny z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Zajmujemy się tym, ale szczegółów zdradzić nie mogę - ucina.

Cały artykuł, a w nim m.in. o badanich psychologów nad zjawiskiem prostytucji nieletnich w Białymstoku, przeczytasz w poniedziałkowym papierowym wydaniu Kuriera Porannego.

W poniedziałkowej papierowej gazecie znajdziesz również rozmowę z profesorem Mariuszem Jędrzejko z Wydziału Pedagogiki i Psychologii na temat galerianek

Komentarze (34)

Wszystkie komentarze (34) forum.poranny.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Poranny.pl poleca

Mieliście piękne wesele? Weźcie udział w naszej zabawie!

Mieliście piękne wesele? Weźcie udział w naszej zabawie!

Wybierz najpiękniej oświetlone miasto w Polsce i mistrza fotografii

Wybierz najpiękniej oświetlone miasto w Polsce i mistrza fotografii

Złote Klucze 2015. Głosuj na swojego faworyta

Złote Klucze 2015. Głosuj na swojego faworyta