Zapraszamy do lektury medycznego alfabetu Plus. Na początek litera A, czyli atopowe zapalenie skóry - przypadłość, która nasila się podczas chłodnych dni.

Zaczerwienienia, sucha skóra, swędzenie - to pierwsze sygnały, że możemy mieć AZS, czyli atopowe zapalenie skóry. Dobra wiadomość: można sobie z tym radzić, a czasami choroba z wiekiem całkiem ustępuje. Zła: nie ma na to żadnego leku.

Kiedy skóra swędzi

Według szacunków, nawet w 80 proc. przypadków tego zapalenie pojawia się w pierwszym roku życia. Później takich zachorowań jest coraz mniej. U dorosłych osób to pojedyncze przypadki. Rodzice starszych dzieci mogą być więc spokojniejsi, jeśli do tej pory na skórze swojej pociechy nie zauważyli nic niepokojącego.

Dermatolodzy wyróżniają kilka okresów, kiedy AZS może się ujawnić. Jest to okres niemowlęcy, potem około trzeciego roku życia i w wieku 7-8 lat, u nastolatków, aż w końcu u dorosłych. Uważa się, że jeśli AZS pojawi się u niemowlaka, to prawdopodobieństwo innych objawów (np. kataru siennego albo astmy), jest większe niż wtedy, kiedy zapalenie wystąpi u starszego dziecka.

Najczęściej zaczerwienienia i swędzenie pojawiają się w zgięciach łokci i kolan. Rzadziej na karku, twarzy, grzbietach dłoni i stóp. U najmłodszych pacjentów z AZS mogą też być nadżerki, strupki i rumień pokryty pęcherzykami. Czasmi zmiany mają charakter sączący - wtedy łatwo o zakażenie bakteryjne.

Skąd się bierze?

Istniała kiedyś teoria, że AZS jest spowodowany nadmierną higieną. Dermatolodzy w większości jednak szukają winy w genetyce - jeśli rodzic ma atopię, bardzo możliwe, że dziecko też ją będzie miało.

Atopowe zapalenie skóry zalicza się do chorób psychosomatycznych, a więc takich, które mogą pojawić się pod wpływem silnych emocji albo innych czynników o podłożu psychicznym. Dlatego na AZS często cierpią osoby zestresowane, tłumiące emocje, narażone na dużą dawkę lęku.

Atopowe zapalenie skóry musi zdiagnozować dermatolog - sami możemy pomylić je z podrażnieniem albo inną reakcją alergiczną.

AZS nasila się zimą i jesienią - kiedy jesteśmy narażeni na większą dawkę stresu, ubieramy się ciepło, często się przegrzewając. Nie służy nam również okres grzewczy, ponieważ powietrze jest przez to suche, co wpływa na przesuszenie skóry.

Jak pomóc?

Mimo że na atopowe zapalenie skóry nie ma lekarstwa, chory może sobie z tą przypadłością radzić. Wystarczy zastosować się do kilku zasad. Podstawy: nie kąpiemy się w wannie, ale bierzemy szybkie prysznice w niezbyt gorącej wodzie; nie używamy zwykłych kosmetyków, nawet jeśli na etykietce mają napis „nawilżające”. Mogą one nie mieć najważniejszych dla osoby z AZS substancji - okluzyjnych, nie pozwalających na odparowanie wody ze skóry, wiążących wodę humektantów i wygładzających emolientów. Nie powinno się też stosować perfum ani innych aerozoli, a także płynów do prania z lanoliną, która jest silnym alergenem. Osoby z AZS nie mogą również nosić ubrań z wełny.