Jak nie stracić motywacji? Postanowiłam zapytać o to Ewę Pigulską z Zielonej Góry. Dwa lata temu była bohaterką reportażu w „GL”, w którym opowiedziała, jak schudła 28 kilogramów. To był jeden z najchętniej czytanych materiałów! I nic dziwnego, w końcu nasze postanowienia noworoczne najczęściej dotyczą właśnie utraty wagi. Tyle że aż 75 procent z nas - z różnych powodów - porzuca te zamierzenia już w pierwszym tygodniu...

- Ciekawe, czy Ewa nie ma efektu jo-jo? - też się zastanawialiście. Sprawdziłam.

Nie ma jo-jo. Będą... zawody!

Ewa nie przytyła. Wytrzymała w postanowieniu bycia nową, lepszą wersją siebie. Mało tego: obecnie jest trenerką personalną. A w lutym wystąpi w zawodach sylwetkowych, w kategorii bikini fitness!

- Kiedy pomyślę, że trzy lata temu startowałam z wagą 90 kilogramów, a dziś szykuję się do startu w zawodach, zwyczajnie jestem z siebie dumna - mówi.

W październiku 2016 roku obchodziła trzecią rocznicę zaślubin ze sportem, jak to nazywa. Przez te lata przebyła długą drogę - i fizycznie, i mentalnie. Nie zdarzył jej się ani jeden tydzień bez treningu!

Istnieje magiczny sposób, byś Ty też w końcu schudł

- Ten magiczny sposób nazywa się „CHĘCI” - ciągle mówi z mocą Ewa. Wcale nie trzeba jechać na siłownię, żeby zrobić dobry trening. Nie trzeba specjalnego sprzętu. Wystarczy kawałek podłogi. Bo jaki trening jest zły? Ten, którego nie zrobiłaś...

- Jako trener personalny wiem, że ludzie potrafią płacić duże pieniądze za to, by być w formie. A tak naprawdę, to co najcenniejsze - czyli „chcę, mogę, zrobię!” - jest za darmo - mówi Ewa.

Radzi, by - tak, jak ona - postawić na sumienność. Nie żałuje ani jednej kropli potu, którą już wylała. Ba, nie może doczekać się kolejnych! Bo ruch z czasem staje się przyjemnością, nawykiem. Ale zanim wejdzie nam w krew, co zrobić, by nie wywiesić białej flagi po paru dniach czy tygodniach 2018 roku?

- Trzeba wyznaczyć sobie cel - mówi Ewa. Im dłuższa droga przed tobą (im więcej masz zbędnych kilogramów), tym więcej precyzyjnych celów musisz nakreślić. Zrób to na starcie i podziel je na mniejsze odcinki, by łatwiej dostrzec efekty - i je docenić! Nic tak nie motywuje do dalszej pracy, jak zadowolenie z siebie. Spisz sobie plan działania, ale nie spiesz się! Cele mają być realne i możliwe do zrealizowania w racjonalny, zdrowy sposób. Bo nie chodzi o to, by zmienić coś szybko lub na chwilę, ale by osiągnąć smukłe, jędrne, zdrowe ciało. I zatrzymać je na zawsze.

Dekalog Ewy - ściągawka dla tych, co też chcą schudnąć

1. Wierzę, że osiągnę cel. Wierzę w to tak, jak się wierzy w Boga - traktuję to jako pewnik. Nie podważam i nie kwestionuję.

2. Nigdy, przenigdy nie oszukuję siebie. Przyznaję się do swoich słabości, by móc nad nimi pracować.

3. Nigdy się nie poddaję! Trenuję zawsze na 100 procent. Poprzeczka idzie w górę proporcjonalnie do możliwości.

4. Ćwiczenia to 30 procent sukcesu, pozostałe 70 procent to mądre odżywianie się. Unikam chemicznego jedzenia. Dzielnie szukam mięsa w mięsie, sera w serze i warzyw, które nie świecą w ciemności.

5. Małymi kroczkami pracuję na wielki sukces. Każdy rodzaj aktywności jest dużo lepszy, niż siedzenie na kanapie. Czasem wystarczy długi spacer.

6. Każdy dzień może być nowym początkiem.

7. Kiedy postanowiłam dokonać zmiany w moim życiu i dzieliłam się z otoczeniem pomysłami, większość mówiła mi, że to nie ma sensu. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy źle Ci życzą. Nie oglądaj się na nikogo, kto mówi, że nie dasz rady. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie, to jego prywatny problem. Nie dopuść, by niszczył Twoje marzenia i podcinał Ci skrzydła.

8. Zamiast tracić czas i energię na destrukcyjne myśli, weź się w garść. Powiedz sobie szczerze, w czym problem. Na przykład, że nie ćwiczysz, bo jesteś leniwy, a nie dlatego, że wredny mąż, żona, brat czy koleżanka... Pracuj nad swoim ciałem i poczuj, jak zmieni to Twoją duszę.

9. Z przeszłości wyciągnij wnioski - ale idź stale naprzód ! Nie rozpamiętuj tego, co złe, co Ci się nie udało, co Cię zraniło. Myśl o tym co może Cię spotkać, czego pragniesz, o czym marzysz.

10. Niemożliwe jest tylko to, co uznasz za niemożliwe. Tak samo jest z osiągalnym.

Czas nie stanie w miejscu ani się nie cofnie

Zanim się obejrzysz, minie kolejny dzień, miesiąc - i znowu będzie sylwester. Masz do dyspozycji 12 nowych miesięcy. W tym okresie możesz zmienić wszystko.

Albo nie zmienić nic...

Zobacz też: Moda i uroda odc. 1. Magiczne kapelusze - innowacja w koloryzacji