Od 5 do 25 zł za dobę muszą zapłacić rodzice za noc przy swoim chorym dziecku w szpitalu. Rzecznik Praw Dziecka chce zmian.

Pani Monika przyjechała w nocy z trzymiesięczną córką na SOR do szpitala im. Konopnickiej w Łodzi. Kilka dni wcześniej była z nią na szczepieniu i od tego momentu z córką zaczęły być problemy. Lekarze zdecydowali, że muszą skonsultować objawy z neurologiem i zrobić więcej badań. Dziewczynkę położono w szpitalnym łóżeczku, a mama, jeśli chciała zostać z córką, musiała wykupić leżankę.

– Byłam w szoku, bo przecież tak małym dzieckiem ktoś musi się zajmować całą dobę, przewijać, karmić, usypiać, bawić się, a wiadomo, że nie zrobią tego ani lekarze, ani pielęgniarki. Obecność opiekuna jest konieczna, a tymczasem trzeba za to płacić – mówi pani Monika.

W szpitalu im. Konopnickiej rodzic za dobę przy chorym dziecku musi zapłacić 10 albo 15 zł, w zależności od warunków. Wyższa cena dotyczy łóżka w indywidualnym boksie z sanitariatem, niższa – łóżka przy dziecku. Szpital tłumaczy, że warunki nie pozwalają na zapewnienie miejsca do spania wszystkim rodzicom. W pierwszej kolejności miejsca dostają rodzice dzieci leczone onkologicznie i matki karmiące piersią.

Rodzice mogą też wykupić miejsce w szpitalnym hotelu, pierwsza doba tam kosztuje 25 zł, kolejna – 20 zł.

CZYTAJ TEŻ: Sieć szpitali 2017 w Łódzkiem. Które szpitale są w sieci, a które nie?

Podobnie jest w innych szpitalach. W Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi za dobę przy dziecku rodzic musi zapłacić 16 zł. Dostaje w tej cenie kozetkę i pościel. W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki cena zależy od warunków. Za łóżko w izolatce rodzice płacą do czwartej doby po 25 zł, od piątej doby po 15 zł. Za łóżko polowe (leżanka lekarska) w pokoju wieloosobowym szpital pobiera opłatę 15 zł za dobę. W „Matce Polce” można też nocować w hotelu za 29 zł za dobę.
Szpitale tłumaczą, że pieniądze brać muszą, bo NFZ nie zwraca im kosztów pobytu rodzica w szpitalu.

– Koszty te związane są z eksploatacją pomieszczeń i urządzeń szpitala przez opiekuna dziecka oraz dodatkowego zaopatrzenia oddziału w materiały sanitarne, środki czystości, pościel na dostawianym łóżku, zużycie prądu i wody, z których korzysta osoba przebywająca całą dobę w oddziale – mówi Beata Aszkielaniec, rzeczniczka ICZMP w Łodzi.

Pieniędzy od rodziców nie bierze szpital im. Kopernika w Łodzi, który prowadzi ośrodek pediatryczny im. Korczaka.

– Od rodziców nie są pobierane żadne opłaty za pobyt z dzieckiem w oddziale szpitalnym. Rodzice mają do dyspozycji leżaki kupione przez szpital. Dla matek karmiących do dyspozycji jest także łóżko szpitalne – mówi Piotr Sobczak, rzecznik szpitala.
A jakie są ceny w powiatach? W Zduńskowolskim Szpitalu Powiatowym rodzice płacą za noc 7 zł (łóżko) lub 5 zł (leżak lub karimata). A jeśli chcą korzystać z posiłków, dopłacają 5 zł. Szpital ma też trzy sale dla rodzica z dzieckiem.

Z kolei w Powiatowym Zespole Opieki Zdrowotnej w Piotrkowie za możliwość nocowania przy dziecku rodzic płaci 15 zł . W części oddziału dla dzieci do trzeciego roku życia do dyspozycji rodzica jest rozkładany fotel, a w pozostałej – dmuchane materace.

CZYTAJ TEŻ: Szpitale w Łódzkiem nie płaciły składek ZUS. Muszą uregulować zaległości z odsetkami

Za to bełchatowski szpital stawkę ustala co kwartał. Od 1 sierpnia trzeba płacić 18 zł na dobę. Rodzic dostaje łóżko.

W łowickim szpitalu rodzice mają do dyspozycji hotel dla matek (8 miejsc), ale niezależnie od tego czy wybierają nocleg tam, czy śpią na krzesełku obok dziecka, płacą 25 zł za dobę.

Opłaty zgodne z prawem
Na pobieranie opłaty od rodzica zezwalają przepisy ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Na pobieranie opłaty od rodzica zezwalają szpitalom ustawy o prawach pacjenta oraz o Rzeczniku Praw Pacjenta.

Jednak rzecznik apelował do ministra zdrowia, by znieść ten zapis. Jego zdaniem szpital ma obowiązek w pełni respektować prawo dziecka do osobistego kontaktu z osobami bliskimi i dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, a pobieranie opłat za pobyt rodzica przy łóżku dziecka może ograniczać to prawo. Resort jednak przyznaje racje szpitalom, że obecność rodzica generuje dodatkowe koszty.

NFZ tłumaczy, że rodzice nie mogą być zobowiązywani do zawierania umów cywilnoprawnych, by sprawować nad dzieckiem dodatkową opiekę pielęgnacyjną.

Jeżeli doszło do takiej sytuacji, rodzice mogą wystąpić do rzecznika praw pacjenta z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, ze względu na prawdopodobieństwo naruszenia prawa pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Jeśli od rodziców jest pobierana tzw. opłata rekompensująca koszty pobytu rodzica w oddziale, należałoby przeanalizować, co wchodzi w jej zakres i czy nie jest ona zawyżona. Rodzice mogą wystąpić do dyrektora szpitala z wnioskiem o przekazanie dokumentu, który reguluje wysokość tej opłaty. NFZ finansuje jedynie przedłużoną hospitalizację matki karmiącej piersią z powodu stanu zdrowia dziecka – od piątej doby od porodu. Taki pobyt wyceniony jest na 104 zł za dzień.

CZYTAJ TEŻ: Szpitale w Łódzkiem nie leczą bólu swoich pacjentów