Od momentu narodzin – a nawet wcześniej – rola, jaką odgrywa ojciec ma ogromne znaczenie zarówno dla prawidłowego rozwoju dziecka jak i dobrych relacji z matką. I chociaż w pierwszych dniach ojcowie czasami nawet nie karmią, nie przewijają i nie kąpią swoich dzieci, bo wszystkim zajmują się matki, to ich wsparcie w praktyce okazuje się nieocenione. Tatusiowie są też ogromnym wsparciem dla mamy, która szybko wraca do pracy. Warto skorzystać z ich pomocy.

Nie warto czekać!

Podstawowym błędem jaki popełniają młodzi ojcowie, jest oczekiwanie na odpowiedni moment, w którym należy włączyć się w wychowywanie dziecka. Stereotypowo, okres niemowlęctwa zarezerwowany jest dla matki, której przypisuje się wyjątkową bliskość i czułość w stosunku do maluszka. Tatusiowie zazwyczaj rezygnują z czynności opiekuńczych tłumacząc się brakiem doświadczenia i predyspozycji – nieporadność, niezgrabne ręce i za dużo siły.

Nic bardziej mylnego, nawet w tym okresie ojcowie mają szansę się wykazać. Pielęgnacji, przewijania czy ubierania, szczególnie pierwszego dziecka, mogą uczyć się równocześnie z młodą mamą. Mogą odciążać ją w nocnym wstawaniu do niemowlaka, nie mówiąc już o całym szeregu czynności domowych wynikających z obecności nowego, malutkiego lokatora. W pierwszych miesiącach warto pamiętać o dwóch kardynalnych zasadach

Praca to nie wymówka

Niejednokrotnie spotyka się przypadki, w których ojcowie odczytują swoją rolę głowy rodziny jako osoby odpowiedzialnej za domowe finanse, a co za tym idzie, skazanej na niemal ciągłą pracę. Warto jednak pamiętać, że pomimo wysiłków związanych z zarabianiem pieniędzy, okresu niemowlęctwa nie da się przeżyć po raz drugi. Przynajmniej nie z tym samym dzieckiem. To czas, który warto wykorzystać na zbudowanie silnej, ojcowskiej więzi emocjonalnej. Nawet w sytuacji braku czasu, ojcowie powinni znaleźć chwilę na codzienne rytuały takie jak kąpiel dziecka, czytanie do snu czy przytulanie niemowlaka. Szczególnie ważna jest ostatnia czynność, ponieważ noworodki nie w nie widzą wyraźnie na odległość dalszą niż 20-30 cm.

Tacierzyński to nie wstyd

Ta rola taty może z powodzeniem być kontynuowana. Dziś coraz częściej spotyka się ojców, którzy opiekują się swoimi pociechami podczas gdy ich partnerka - mama dziecka pracuje. Kiedy oboje rodziców pracują też warto dobrze podzielić obowiązki i zaplanować wspólny czas. Chodzi nie tylko o czas spędzony wspólnie razem - mama, tata, dziecko, ale także chwile, w których dziecku uwagę poświęca jeden z rodziców. Dajmy tatusiom większą swobodę, nie próbujmy organizować im czasu. Niech to będą ich chwile. Szybko przekonacie się jak wiele znaczą dla dziecka - nawet jeśli to jest, wydawałoby się, tylko nudne siedzenie na kanapie.