- Miałam cztery latka, wielkie szczęście, że rodzice nie zabrali mnie do psychologa, bo pewnie bym tutaj dzisiaj nie była. Zawsze zaczynam od tytułu i na podstawie tego mój mózg zaczyna dopasowywać historie - powiedziała pisarka. Czym zajmuje się poza pisaniem kryminałów?

Czytaj też: