Pokażemy małe i średnie przedsiębiorstwa, które nawet w trudnych czasach są wzorem dla innych małych i średnich, ale też mogą być świetnym partnerem dla największych asów rynku – mówi Andrzej Parafiniuk, prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego.

Kurier Poranny: Na czym będzie polegała specyfika tegorocznej, XII już edycji Ambasadora Biznesu?

Andrzej Parafiniuk, prezes zarządu Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, organizatora Ambasadora Biznesu – Podlasie 2010: Najważniejsze, co byśmy chcieli tym razem osiągnąć, to pokazanie wśród stu najlepszych firm naszego regionu tych, które w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw potrafią sobie dobrze radzić.

Zwłaszcza w okresie ubiegłorocznego spowolnienia gospodarczego. A miało ono chyba znacznie większy wpływ właśnie na firmy tej wielkości. Bo to one są bardziej uzależnione od tego, co dzieje się na rynkach, jakie są relacje między dużymi przedsiębiorstwami.

Pokazanie tych małych i średnich firm, które są w tej grupie stu najlepszych i to w całkiem przyzwoitej liczbie, ma o tyle znaczenie, że prezentujemy ludzi, którzy zaczynali często swoje biznesy z bardzo małym kapitałem, wielokrotnie tylko z własnymi tylko oszczędnościami.

A doszli do poziomu porównywalnego z wielkimi asami biznesu. Ich promocja ma wielorakie znaczenie. Może pokazać innym osobom, które zaczynają podobną drogę, albo noszą się z takim zamiarem, że w perspektywie kilku lat jest możliwe dojście do poziomu naprawdę wysokiego: że to nie jest perspektywa niezwykle odległa czy nieosiągalna, że można dobrze zarządzać, zdobywać rynek i osiągać satysfakcjonujące efekty finansowe. Dlatego najważniejsze w tej edycji Ambasadora Biznesu jest pokazanie firm, którym udaje się pokonywać przeciwności wręcz makrogospodarcze, a nie tylko dnia codziennego.

Postawienie tych firm na podium naszego rankingu jest też bardzo ważne dla nich samych – to świadectwo, że radząc sobie świetnie na rynku mogą być dobrymi partnerami dla swoich i kontrahentów, i klientów. Są niby w małej i średniej kategorii, ale na naprawdę dobrym poziomie.

Jednym słowem, możemy na to patrzeć z dwóch stron: pokazujemy małe, które jest piękne dla innych małych i jednocześnie pokazujemy dużym, że ci mali, to rzetelni partnerzy także dla nich. Dodatkowo uplasowanie firm startujących do tytułu Ambasadorów Biznesu jednocześnie na liście Podlaskiej Złotej Setki Przedsiębiorstw jest potwierdzeniem dojścia tych firm do określonego, wysokiego poziomu rozwoju.

Co oznacza, że nie tylko laureaci, ale cała grupa biorąca udział w naszym rankingu może już być wzorem prowadzenia firmy i celem dla innych.

Żeby trafić do grona ubiegających się o tytuł Ambasadora Biznesu Podlasie 2010 wystarczy zaznaczyć taką chęć w ankiecie zgłoszeniowej do Podlaskiej Złotej Setki Przedsiębiorstw, rozsyłanej przez redakcję „Kuriera Porannego” podlaskim firmom. Proszę przypomnieć, co się dzieje dalej?

– Na ankiecie Złotej Setki wystarczy potwierdzić status małej lub średniej firmy, bo takie tylko biorą udział w konkursie o tytuł Ambasadora Biznesu), a po drugie – potwierdzić chęć przystąpienia do naszego konkursu. Potem nasi eksperci – na podstawie danych otrzymanych od firm – podejmują oceny w trzech kategoriach: finansowej, marketingowej (albo inaczej – umiejscowienia produktu na rynku) oraz zarządzanie zasobami ludzkimi. Na tej podstawie powstaje wstępny ranking. Natomiast decyzja ostateczna – co chciałbym podkreślić – należy do kapituły konkursu.