Za 15 mln zł powstanie m.in. oddział chirurgii z tak potrzebnym nowoczesnym blokiem operacyjnym. Modernizacja już trwa. W środę wmurowano kamień węgielny i podpisano akt erekcyjny

Super! Jestem zadowolona, że nasz szpital się rozwija. To na pewno dobre dla mieszkańców Łap i okolic. Bo bez sensu jeździć do lekarzy w Białymstoku, skoro możemy mieć ich na miejscu - cieszy się Maria Piekut, jedna z pacjentek.

Są powody do radości. W środę uroczyście podpisano akt erekcyjny i wmurowano kamień węgielny pod rozbudowę szpitala w Łapach. To bardzo ważna inwestycja. I przełom w historii tej placówki.

Prace postępują sprawnie. Rosną ściany budynku. Na powierzchni 1600 mkw. znajdzie się blok operacyjny z oddziałem chirurgii. Będą tu urządzone dwie sale i oddział na 30 łóżek. Pozostałe pomieszczenia zajmą: oddział anestezjologii i intensywnej terapii (w sumie pięć łóżek).

Urszula Łapińska, dyrektorka szpitala w Łapach od dawna przekonywała, że inwestycja jest konieczna. Obecny oddział chirurgii nie spełnia podstawowych standardów. Są tu stare, wysłużone sale. - Nie można też pozwolić na to, by przewozić chorego w ciężkim stanie do Białegostoku. Chcemy zapewnić mu komfort, by anestezjolog był na miejscu, gdy zacznie się coś poważnego dziać z pacjentem - mówiła Łapińska.

Powstanie też nowoczesna pracownia endoskopii. Będą tam wykonywane badania gastroskopii i kolonoskopii.

Koniec rozbudowy zaplanowano na wrzesień 2018 roku. - Wielki ukłon w stronę starostwa i zarządu powiatu białostockiego. Dzięki ich wsparciu mogliśmy rozpocząć prace - mówiła Urszula Łapińska.

Prace kosztują 15 mln zł. Tyle przeznaczyli na nie radni powiatu białostockiego, któremu podlega łapski szpital. Ponad podziałami. - To jest cud! Tego miało nie być. 2015 rok był dla nas rokiem trudnym - podkreślał Roman Czepe, radny powiatowy PiS. I przypomniał o likwidacji ginekologii w lipcu 2015 roku.

- Nie patrząc, czy ktoś jest z PiS, Platformy czy PSL, udało się nam zdecydować o modernizacji. Po kilkunastu latach marazmu, ten szpital będzie wizytówką Łap i powiatu białostockiego - mówił Antoni Pełkowski, starosta powiatu.

Aby czytać dalej kliknij w kolejną stronę