Tylko kilka samochodów zmieści się na parkingu przy nowo otwartej Biedronce w Supraslu. Klienci stawiają auta przy sąsiednim sklepie Milea i na chodnikach.

Nasi klienci też muszą gdzieś stawiać swoje auta. Miejsca i tak jest mało – żali się Elżbieta Andrzejewicz, szefowa sklepu Milea w Supraślu.

To właśnie naprzeciwko jej sklepu, w dawnej stolarni fabryki Art Mebel przy ulicy Celiczańskiej, otwarto w tym tygodniu Biedronkę.

To jedyny sklep tej sieci w mieście. Kłopot w tym, że na parkingu przed wejściem nie zmieści się więcej niż kilka samochodów.

– Przez to robi się tu niebezpiecznie. Ludzie stawiają samochody na chodnikach, a często wręcz na ulicy. Kierowcy mają ograniczoną widoczność. Niedawno o mało nie doszło tu do wypadku – twierdzi Andrzejewska.

Zobacz: Groszek, Milea, Stokrotki – Emperia Holding krzepnie na Podlasiu

Według niej, nie powinno się wydawać pozwoleń na stawianie tego typu obiektów bez zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. – To przecież bardzo ważna sprawa – przekonuje szefowa sklepu.

Karina Kurzewska, dyrektorka wydziału architektury starostwa powiatowego w Supraślu, które wydawało pozwolenia, twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

– Inwestor dysponował stosunkowo niewielkim placem, stąd też parkingów jest tak mało – mówi Kurzewska.

Dodaje, że Biedronka zawsze może dokupić sobie pustą działkę, która jest usytuowana tuż przy sklepie.

– Starostwo nie może nic więcej w tej sprawie zrobić. Wiadomo, że miasto jest miastem i wszędzie jest ciasno – tłumaczy Kurzewska.

Taka odpowiedź nie satysfakcjonuje szefostwa sklepu Milea.

– Zamierzamy złożyć pismo do starostwa. Biedronka powinna zapewnić odpowiedni parking swoim klientom i kropka – podkreśla Elżbieta Andrzejewicz.

O tym, że miejsc parkingowych jest za mało mówią też spotkani obok Biedronki klienci. – Na pewno dodatkowe miejsce by się przydało. Robię zawsze większe zakupy, więc podjeżdżam pod sklep autem. Wiadomo, że najlepiej zaparkować przed samym wejściem – mówi pani Halina.

Wtóruje jej pan Zbigniew: – W godzinach szczytu rzeczywiście jest problem. Mam nadzieję, że Biedronka jakoś go rozwiąże.

Kierownictwo sklepu nie chciało odpowiedzieć na nasze pytania dotyczące parkingu. Podobnie centrala firmy.