PIK. Park Inwestycyjny Kolno otwarty. Władze Kolna liczą, że zatrzyma mieszkańców w mieście. – Oferujemy wyśmienite tereny inwestycyjne po najniższej cenie w całym województwie - nie ukrywa Andrzej Duda, burmistrz Kolna.

Na inwestorów czeka tu 10,2 ha zwodociągowanych i skanalizowanych gruntów, do których doprowadzono sieć teleinformatyczną. Chętni już są. Wśród nich firma z Łomży, która miałaby się zająć produkcją gazu i energii z hodowli alg. Jest też przedsiębiorca zainteresowany wytwarzaniem w Kolnie ekologicznych opakowań.

Żeby wykształceni nie wyjechali

Władze Kolna najchętniej widziałyby u siebie przetwórstwo rolno-spożywcze oraz usługi. Ale nie tylko. Im więcej branż, tym mniejsze ryzyko, że w razie zapaści w jednej z nich, większość mieszkańców straci pracę.

– Na razie mamy podpisane cztery listy intencyjne – mówi Grzegorz Jakuć, zastępca burmistrza Kolna. – Podstawowym warunkiem, który stawiamy potencjalnym inwestorom jest innowacyjność. Zależy nam bowiem, żeby wykształceni mieszkańcy Kolna nie musieli wyjeżdżać w poszukiwaniu pracy do większych miast.

Ulgi i nietypowa promocja

Firmy, które zdecydują się na inwestycję w Kolnie, będą mogły liczyć na ulgi. Im więcej zatrudnionych w przeliczeniu na hektar, tym większe zwolnienia. W Urzędzie Miasta powstała też jednostka zajmująca się tylko obsługą przedsiębiorców z Parku Inwestycyjnego Kolno.

Choć PIK oficjalnie otwarto wczoraj, zawczasu pomyślano o promocji. Do inwestycji zachęca Paweł Rogowski, kolnianin, pilot poduszkowca, wicemistrz Europy. Jego sprzęt zdobi herb miasta, napis „Invest in Kolno” oraz adres www.kolno.biz.