Makijaże, masaże, pielęgnacja ciała i zdobienie paznokci – na to między innymi można liczyć przychodząc do salonu Perłowy Dotyk, prowadzonego przez Agnieszkę Łoś.

Kosmetyczką Agnieszka Łoś chciała zostać, gdy jeszcze była małą dziewczynką.

– To wszystko przez moją mamę – śmieje się. – Mama prowadziła spółdzielnię fryzjersko-kosmetyczną. Co prawda sama nie była ani fryzjerką, ani kosmetyczką, tylko zajmowała się sprawami biurowymi, ale zabierała mnie na różne pokazy i szkolenia – tłumaczy.

Już wtedy to całe dbanie o urodę bardzo podobało się pani Agnieszce.

– Bo to praca i z kosmetykami, które przecież lubią wszystkie kobiety, i bezpośrednio z ludźmi – mówi pani Agnieszka. – Poza tym to bardzo miłe pomagać kobietom w poprawianiu urody i zarazem samopoczucia.

Zobacz: Im się udało: Białystok - medipment.pl

Gdy pani Agnieszka skończyła liceum ogólnokształcące, zdecydowała się na kontynuowanie nauki w policealnym studium kosmetycznym. Potem do tego doszły rozmaite kursy kosmetyczne, na przykład przedłużanie i zdobienie paznokci czy makijaż permanentny.

Po szkole znalazła pracę w salonie kosmetycznym. Pracowała tam rok.

– Dwa lata temu mama mojego chłopaka dała mi znać, że jest do wynajęcia atrakcyjny lokal: przy salonie fryzjerskim, po kosmetyczce, która wyjechała za granicę. Uznałam, że trafiła mi się świetna okazja – opowiada pani Agnieszka.

Minął niecały miesiąc, a salon pani Agnieszki już działał. Finansowo pomogli rodzice. Dzięki nim pani Agnieszka mogła kupić całe wyposażenie do salonu oraz kosmetyki.

– Chociaż tak naprawdę przy niewielkim zakładzie nawet początkowe wydatki nie są aż tak wysokie, jak mogłoby się wydawać – przyznaje pani Agnieszka.

Bliscy pomogli też w zaprojektowaniu wystroju i remoncie lokalu.

Trzeba też było załatwić sprawy urzędowe. – Fakt, jest przy tym trochę chodzenia – przyznaje pani Agnieszka. – Ale wcale nie jest to takie straszne, jak się niekiedy słyszy.

Pani Agnieszka już na początku postawiła na reklamę. Wydrukowała ulotki, założyła stronę www, wykupiła też reklamę na internetowych portalach.

Klientki ujmuje profesjonalnym podejściem do pracy, dokładnością i miłą atmosferą w salonie.

– Poza tym ceny mam tak skalkulowane, by każda z pań mogła zafundować sobie odrobinę luksusu – mówi.

Komu się udało

Im się udało to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi i ich sposób na życie. Jeżeli prowadzisz firmę, stworzyłeś coś z niczego, odniosłeś sukces zawodowy – podziel się z nami i Czytelnikami swoją receptą na powodzenie i satysfakcję w interesach.

Kontakt: tel. 85 748 96 59,

e-mail:
asawczenko@prasapodlaska.pl

Rady dla początkujących


  • Dąż do wytyczonego celu. Każda firma napotyka na przeciwności. Większość z nich jest do pokonania.

  • Staraj się robić to, co lubisz. Praca będzie wtedy sprawiała ci przyjemność.


  • Nie bój się kredytów. Tylko przed jego zaciągnięciem dokładnie wszystko skalkuluj, czy będzie cię stać na jego spłacenie.


  • Jeśli masz możliwość – korzystaj z dotacji unijnych.


  • Nie musisz od razu kupować całego wyposażenia. Sprzęt można przecież dokupować w miarę rozwoju firmy.