Jesienią tego roku British American Tobacco w Augustowie oficjalnie odbierze statuetkę laureata IV Edycji konkursu Najwyższa Jakość Quality International 2010 organizowanego przez Forum Biznesu pod patronatem Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Klubu Polskie Forum ISO 9000 i Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. BAT zwyciężył w kategorii zarządzania najwyższej jakości. Ten system zarządzania może przejść "próbę ogniową" pod koniec tego roku.

- Nagroda jest potwierdzeniem ciężkiej pracy jaka wykonaliśmy w przeszłości – mówi Krzysztof Andruszkiewicz z zarządu BAT Augustów. - Jesteśmy częścią dużej machiny i musimy współgrać z całością. A jednocześnie, ze względu na sytuację gospodarczą, musimy też oszczędzać i w związku z tym uruchamiamy różne mechanizmy organizacyjne.

Przypomnijmy, że BAT ma 50 fabryk w 41 krajach, gdzie zatrudnia blisko 60 tys. krajów i współpracuje z 300 tysiącami plantatorów tytoniu. Jednym z mechanizmów usprawniających organizację tej machiny jest tzw. europejski łańcuch dostaw. Jednym słowem w firmie funkcjonuj podział zajęć np.

ktoś globalnie zajmuje się dostawami rzeczy potrzebnych dla fabryki (liścia tytoniowego czy innych komponentów). Działa też spójny system informatyczny obejmujący fakturowanie obrotów czy ruch w magazynach firmy.

W samym augustowskim BAT wszystkie obszary działania (m.in. procesy produkcji, dystrybucji i zarządzania) odbywają się w zgodzie z wdrożonymi standardami Zintegrowanego Systemu Zarządzania obejmującego ISO 9001 (zarządzanie jakością), ISO 14001 (zarządzenie środowiskiem), OHSAS 18002 (zarządzanie bezpieczeństwem i higieną pracy).

Wewnątrz firmy też wdrażane są projekty, które stawiają tę fabrykę w szeregu najnowocześniejszych na świecie. Mało kto wie np., że augustowski zakład podzielony jest na dziewięć mniejszych. Każda jest oddzielnie zarządzana (mają swoich kierowników), co – jak podkreśla Krzysztof Andruszkiewicz – z jednej strony zachęca do rywalizacji, z drugiej integruje mniejsze zespoły.

- Bardzo ważne jest określenie celów działania firmy – podkreśla Andruszkiewicz – włącznie z celami bonusowymi, czyli określeniem, w jakiej sytuacji pracownik dostaje roczną premię za wykonane zadanie.

Jak sobie BAT radzi w kryzysie? - Konsumpcja papierosów, a co za tym idzie wielkość produkcji, to nie jest trend rosnący – mówi Krzysztof Andruszkiewicz. - Co jakiś czas firma robi więc przegląd struktur polegający na określeniu, jakie mamy zdolności produkcyjne. I czasami potrzebne są decyzje o redukcji zatrudnienia. Tak jak to było ostatnio, kiedy padła decyzja o zaprzestaniu produkcji w zakładach w Jaworniku pod Krakowem. Produkcja tego zakładu przemieszczona będzie gdzie indziej.

Zobacz: British American Tobacco wyda 200 mln dolarów na walkę z przemytem papierosów

Krzysztof Andruszkiewicz ucieka od jasnego określenia, jak ta sytuacja wpłynie na BAT Augustów. A przecież już kiedyś podlaska spółka skorzystała, kiedy była zamykana produkcja w brytyjskich zakładach w Southampton czy w Holandii. Jak będzie teraz?

Produkcja pod Krakowem zostanie wygaszona do końca roku. Ale, jak się dowiedzieliśmy, to wcale nie musi oznaczać, że Augustów będzie zatrudniać. Na razie firma zbiera dane i ustawia się organizacyjnie.

- Dopóki nie wiadomo, czy i jak dużą produkcję przyjmie, nie można jeszcze niczego określać – podkreśla Krzysztof Andruszkiewicz.

Firma w liczbach

przychody ze sprzedaży – 3 mld 859 mln zł

zysk brutto- 120 mln zł

zatrudnienie – 773 osoby

Dane za rok 2009