Warszawa przyciąga coraz więcej turystów. A pod względem dynamiki ich wydatków z roku na rok, stolica Polski nie ma sobie równych w Europie. Ciekawe jednak, że najwięcej turyści wydają na zakupy, oszczędniej natomiast finansują wydatki na hotele i gastronomię.

W ostatnim czasie Warszawa w globalnym zestawieniu najczęściej odwiedzanych miast przesunęła się o siedem pozycji – z 72. miejsca na 65. W 2016 r. stolicę Polski odwiedziło 1,72 mln zagranicznych turystów, zaś rok wcześniej było to 1,46 mln. Ponadto, według prognoz Mastercard, w bieżącym roku liczba ta wyniesie ok. 1,81 mln.

Koniecznie przeczytaj!

Absolutna nowość dla rozczarowanych lokatami w banku. Zamiast 3-miesięcznej lokaty można oszczędzać przez 3-miesięczne obligacje skarbowe. jak to zrobić?

Mastercard opublikował wyniki corocznego raportu Global Destination Cities Index – zestawienia klasyfikującego 132 miasta na całym świecie pod względem liczby turystów zagranicznych oraz ich wydatków. Jeśli chodzi o liczbę przyjazdów, pozycję globalnego lidera utrzymał Bangkok, natomiast Warszawa, jako jedyne sklasyfikowane miasto z Polski, zajęła 65. miejsce, awansując o siedem pozycji w stosunku do zeszłorocznego rankingu. W 2016 r. zagraniczni turyści zostawili w Warszawie aż 2,8 mld PLN, co jest efektem dynamicznego wzrostu ich wydatków w ostatnich latach – najszybszego w Europie.

Dynamika wzrostu liczby zagranicznych przyjazdów na poziomie 18 proc. między 2015 i 2016 r. plasuje Warszawę na drugim miejscu w Europie (po Sofii – 18,2 proc.) oraz na dziewiątym globalnie (najwyższy wzrost w Seulu – 32,7 proc.).

Coraz większa liczba zagranicznych turystów w stolicy Polski, widoczna w ostatnich miesiącach, stanowi kontynuację trendu z poprzednich lat. Średni wzrost odwiedzin w latach 2009-2016 na poziomie 9,4 proc. plasuje Warszawę na czwartym miejscu spośród 36 europejskich miast ujętych w rankingu – po Bukareszcie (10,4 proc.), Lizbonie (10,2 proc.) i Sofii (9,4 proc.1).

Wśród obcokrajowców odwiedzających Warszawę przeważają ci, którzy przyjeżdżają w celach turystycznych (79,5 proc.), mniej jest podróżujących służbowo (20,5 proc.).

Prawdopodobnie w związku z tym szczyt ruchu turystycznego przypada na okres między lipcem i wrześniem. Globalnie, miastem z największym odsetkiem podróżujących prywatnie jest stolica Malezji, Kuala Lumpur (92,2 proc.), zaś biznesmenów najbardziej przyciąga chiński Szanghaj (48,4 proc. wszystkich zagranicznych przyjazdów).

Wzrost wydatków najwyższy w Europie

Rosnąca liczba zagranicznych turystów w stolicy Polski przekłada się na ich coraz większe wydatki. W 2016 r. zostawili oni w Warszawie 777 mln USD (ok. 2,8 mld PLN), a więc o ok. 0,5 mld PLN więcej niż rok wcześniej. Według prognoz Mastercard, w tym roku suma wydatków przekroczy 800 mln USD (ok. 2,9 mld PLN).

Średni koszt pobytu poniesiony przez jednego turystę w Warszawie wyniósł w 2016 r. 451 USD (1615 PLN) i był wyższy niż rok wcześniej (445 USD, 1594 PLN). Prognozuje się, że średni wydatek w 2017 r. wróci do poziomu 445 USD.

Globalnie turyści najwięcej wydali w 2016 r. w Dubaju – 28,5 mld USD, czyli ponad 36 razy więcej niż w Warszawie. Na kolejnych miejscach podium uplasowały się Nowy Jork (17 mld USD) i Londyn (16 mld USD).

Chociaż suma wydatków plasuje Warszawę na dosyć odległym, 84. miejscu na świecie (27. w Europie), to stolica Polski w porównaniu do pierwszego zestawienia z 2009 r. notuje najwyższy średni roczny przyrost przychodów na Starym Kontynencie, na poziomie 10,9 proc. (CAGR).

Z kolei wzrost wydatków o 19,6 proc. między rokiem 2015 a 2016 był drugim najwyższym w Europie (zaraz po Sofii – 19,7 proc.) i siódmym globalnie (liderem jest Osaka – 58,5 proc.).

Mało na hotele i restauracje

Jeśli chodzi o charakterystykę wydatków, to w 2016 r. goście zza granicy największe sumy wydali w Warszawie na zakupy (63,2 proc., 1 020 PLN), a mniejsze na wizyty w restauracjach (15,3 proc., 247 PLN) oraz na zakwaterowanie (11,7 proc., 189 PLN). Spośród liderów rankingu, przyjezdni największą część swojego budżetu wydają na zakupy w Londynie (46,7 proc.), na restauracje – w Seulu (47 proc.), zaś na zakwaterowanie – w Paryżu (44,8 proc.).

- Nasz raport potwierdza globalny trend, zgodnie z którym branża turystyczna rozwija się szybciej niż światowa gospodarka. Wkład sektora turystycznego w PKB jest więc coraz istotniejszy i w Polsce wynosi już 6 proc., jak podaje Polska Organizacja Turystyczna – mówi Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.
- Rolą firm takich jak Mastercard jest sprawiać, żeby płatności za usługi turystyczne były wygodne, bezpieczne i efektywne kosztowo – zarówno dla dostawców, jak i dla podróżujących. Zalety kart płatniczych najbardziej widoczne są w przypadku podróży zagranicznych, kiedy pozwalają uniknąć wizyt w kantorze czy przewożenia znacznych sum w gotówce, ale też umożliwiają rezerwowanie usług turystycznych online bez konieczności wykonywania zagranicznych przelewów – dodaje Ciołkowski.

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Program Rodzina 500 plus wspiera wydatki na dzieci, ale prawie 40. proc. nie dotyczy

Frankowicze nie doczekali się prezydenckiej ustawy. Ale i tak ich długi stopniały w rok o 20 miliardów złotych. Jak?

Likwidacja OFE jest przesądzona, ale jeszcze nie teraz? Jak najpierw rząd chce zreformować system emerytalny