Podczas wigilii wykorzystanie aplikacji shoppingowych spadło o 75 proc. Chętniej korzystaliśmy z programów do robienia zdjęć i blogowania. W święta większą popularnością cieszą się również aplikacje randkowe – wynika z raportu opracowanego przez spółkę Cloud Technologies

W czasie wigilijnego wieczoru zdecydowanie częściej używamy aplikacji przeznaczonych do obróbki zdjęć (wzrost o 27%) oraz aplikacji dla blogerów, do których zaliczamy te do zarządzania kontami w mediach społecznościowych, pozwalające na kontrolowanie statystyk oglądalności, liczby followersów i osób, które klikają unfollow. Drugą grupą oprogramowania, którego popularność rośnie w czasie Wigilii to aplikacje randkowe (wzrost o 20%).

Zdaniem analityków przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać nie tylko w pytaniach pokroju „A kiedy sobie w końcu kogoś znajdziesz?”, które często padają przy wigilijnym stole czy wzmożonym poczuciem samotności, lecz również w dostatku wolnego czasu i znudzeniu świątecznymi aktywnościami.

Z danych zgromadzonych przez Cloud Technologies można wywnioskować, że w czasie Wigilii chętnie odcinamy się od tego co zajmuje nam czas na co dzień, o czym świadczy rzadsze używanie aplikacji shoppingowych (aż o 75%). O połowę spadł też odsetek osób, które używają aplikacje newsowych. W czasie Wigilii nie włączamy również aplikacji mających ułatwić kontrolowanie i zrzucenie wagi, które największą popularnością cieszą się po świętach.

Podobnie jak w przypadku Wigilii, tak i w Sylwestra, częściej sięgamy po aplikacje randkowe (wzrost o 30%). Ponad dwukrotnie zwiększa się popularność aplikacji radiowych, dzięki którym po pierwsze mamy muzykę, a po drugie nie przegapimy północy. Znacznie częściej używamy aplikacji do przerabiania zdjęć (wzrost o 30%). Notujemy też wzrost popularności aplikacji dla blogerów, niemniej jednak jest on mniejszy niż w Wigilię. Podobnie jak w przypadku Wigilii rzadziej korzystamy z aplikacji typu weight loss – ale tym razem spadek jest dwa razy mniejszy.