Zgodnie z tradycją w tych dniach kupujemy znicze i kwiaty, by udać się z nimi na cmentarz dla uczczenia bliskich. Święto Zmarłych to też okazja dla wszystkich zajmujących się handlem, by zarobić na zwiększonym popycie na znicze, kwiaty i inne cmentarne akcesoria. W tym roku wszystko na co jest większy popyt od razy drożeje. Czy dotyczy to także cen zniczy i kwiatów?

Już dwa tygodnie przed Wszystkimi Świętymi groby ozdobione były kwiatami i zniczami. Kulminacja zakupów zacznie się jednak w ten weekend. Kwiaty i znicze oferują dyskonty typu Lidl, supermarkety - niemal wszyscy. Ceny różne. I niekoniecznie w praktyce sprawdzi się stereotyp - w Lidlu najtaniej, pod cmentarzem najdrożej.

To już ostatnie chwile na porządki na cmentarzu. Trzeba też kupić znicze i kwiaty.

W sklepach oraz w supermarketach wkłady, znicze i sztuczne kwiaty można kupić już od początku miesiąca. Z kolei u handlowców przy cmentarzach kulminacja zakupów ma być właśnie w ten weekend. Znicze i kwiaty będzie można też kupić 1 listopada w dniu Wszystkich Świętych.

Kupujemy znicze i kwiaty: jaki to koszt?

Znicze i sztuczne kwiaty można było już kupić na początku miesiąca. W Biedronce mały znicz szklany parafinowy mogliśmy kupić już za 1,79 zł. Za znicz szklany z wkładem olejowym wydamy niecałe 3 złote. Złoty lub czerwony znicz wazon w wysokości 31 cm kosztuje natomiast 9,99 zł.
W Lidlu ceny są podobne. Mały znicz szklany kosztuje od 1,79 zł, przez 2.99 zł, 8,99 zł, czy 9,99 zł.

Za polską chryzantemę średniokwiatową zapłacimy natomiast 9.99 zł, a za wielokwiatową 12.99 zł. Stroiki są droższe, kupimy je za ok. 25 czy 40 złotych, w zależności od rodzaju i wielkości.

Znicze, kwiaty i wiązanki można także kupić u sprzedawców przy cmentarzu. - Największy ruch będzie w ten weekend, a 1 listopada będziemy już od godz. 6. Mamy dużo zamówień na sztuczne wiązanki. Dużo osób decyduje się jednak na zakup zniczy czy kwiatów w supermarketach. Tam są zawrotne ceny, często takie po jakich my kupujemy towar. W taki sposób markety przyciągają ludzi, a zarabiają na innych produktach. Dla nas to duża konkurencja - podkreśla Piotr Dąbrowski, sprzedawca z Chorzowa.
U pana Piotra kupimy znicze już od 1,50 zł. Najdroższe są znicze po 50 złotych. Kształty są różne, ale popularne są m.in. duże lampiony.

W modzie białe kwiaty

- Coraz więcej osób decyduje się też na białe kwiaty. Kiedyś dominowały kolory, ale moda się zmienia - zauważa Piotr Dąbrowski.
Kupując znicze mamy do wyboru wkład olejowy, parafinowy. Na popularności zyskują też znicze z wkładem elektrycznym. Wśród kwiatów najczęściej mieszkańcy wybierają chryzantemy wielkokwiatowe, ale także dąbki w doniczkach, czyli mrozoodporny rodzaj chryzantemy. Inne popularne kwiaty to m.in. lilie.

To fach, który można zdobyć w każdej chwili, a praca znajdzie się zawsze - w kraju i zagranicą. KLIKNIJ i sprawdź, jaki?

Sztuczne kwiaty kupimy już od ok. 1,50 - 3 zł, a prawdziwe za 6, 12 czy 20 zł, w zależności od gatunku. Do samych kwiatów kupowane są także zielone gałązki do ozdoby. - Kulminacja zakupów jest w sobotę przed Wszystkimi Świętymi. Wtedy ludzie kupują żywe kwiaty w różnych kolorach: białe, czerwone, fioletowe, żółte. Wiele osób kupuje też sztuczne kwiaty - mówi Irena Kladziwa, sprzedawca ze sklepu „Znicz” w Świętochłowicach, który znajduje się w pobliżu cmentarza.

Tu małe znicze kupimy od ok. 2 zł. Większe lampiony kosztują natomiast ok. 25 zł. W tym roku nowością ze wzorów są znicze z figurką Matki Boskiej.