Ostatnia zima była mroźna, dlatego teraz ludzie poszukują przede wszystkim roślin, które dobrze zimują, a nie – oszałamiających nowości – powiedziała Olga Dąbrowska ze szkółki bylin w Wipsowie koło Olsztyna, jedna z uczestniczek zakończonych w niedzielę Jesiennych Targów Ogrodniczych w Szepietowie. – Wracają do tego, co znane i sprawdzone – dodała.

A sprawdzone są m.in. floksy, malwy, jeżówki. Szkółka z Wipsowa oferowała także nowe odmiany jeżówek: w różnych kolorach, o kwiatach półpełnych, pełnych.

– Ale w naszych warunkach klimatycznych dobrze radzą sobie także niektóre rośliny pochodzenia śródziemnomorskiego, np. lawenda – powiedziała Olga Dąbrowska.

Natomiast ze stoiska łomżyńskiego gospodarstwa „Cztery Pory Roku” najszybciej znikały tuje, srebrne świerki oraz krzewy liściaste, które jesienią ładnie się przebarwiają, np. dereń z czerwonymi pędami.

Zobacz także - galeria. Jesienne Targi Ogrodnicze w Szepietowie. Zobacz co jest na topie



– Z bardziej oryginalnych roślin polecałabym kiścień, który jesienią także przybiera ładne barwy – powiedziała Urszula Grzymała, doktorantka warszawskiej SGGW, reprezentująca „Cztery Pory Roku”. – Jest to roślina jeszcze mało znana, ale ci, którzy kupili u nas sadzonki w ubiegłym roku, w tym przyszli po kolejne.

Osoby kupujące drzewka owocowe, najchętniej sięgały po stare odmiany jabłoni, m.in. złote i szare renety, kosztele, malinówki, antonówki, papierówki.

– Ludzie nie radzą sobie z nowymi odmianami, które trzeba często pryskać – powiedziała Iwona Begert ze szkółki drzew owocowych w Pabianicach. – Teraz stawiają na stare odmiany, odporne na choroby.