Bezrobocie dalej szybko spada - do poziomu 6,6 proc. w marcu 2018 roku. Pracodawcy chętniej oferują umowy o pracę zamiast śmieciówek, a pracownicy jeszcze chętniej dają się kusić podwyżkami wynagrodzenia.

W marcu bezrobocie było niższe niż w lutym - o 0,2 proc. Marcowa stopa bezrobocia wyniosła więc 6,6 proc., poinfomowało w poniedziałek 9 kwietnia Ministerstwo Rodziny, pracy i Polityki Społecznej. W ubiegłym roku w marcu stopa bezrobocia była o 1,4 pkt. proc. wyższa i wynosiła 8 proc.

Bezrobocie w marcu 2018 roku spadło we wszystkich województwach. Spadek wyniósł od 0,1 punktu (w małopolskim, pomorskim i wielkopolskim) do 0,4 punktu procentowego w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie od lat bezrobocie jest najwyższe.

Liczba bezrobotnych w marcu 2018 roku wyniosła 1,09 mln osób. W porównaniu do lutego 2018 roku spadła o 33,2 tys. osób, czyli o 2,9 proc.

Względny (procentowy) spadek liczby bezrobotnych w marcu 2018 roku w porównaniu do stanu z końca lutego 2018 roku odnotowano we wszystkich województwach, przy czym najsilniejszy w województwach: lubuskim - o 4,9 proc. (o 1,3 tys. osób); zachodniopomorskim - o 4,0 proc. (o 2,2 tys. osób); opolskim - o 3,8 proc. (o 1 tys. osób) oraz warmińsko-mazurskim - o 3,7 proc. (o 2,4 tys. osób).

Jedynie w województwie podkarpackim nastąpił spadek liczby wolnych miejsc pracy – o 0,5 tys. ofert (7,9 proc.). W pozostałych województwach miał miejsce wzrost liczby wolnych miejsc pracy i wyniósł od 1 proc. (o 51 ofert) w województwie opolskim do 24,8 proc. (o 2,4 tys. ofert) w województwie małopolskim.

Praca w handlu przez Polaków odbierana jest jako zło konieczne, nawet gorzej niż praca nauczyciela - obyś cudze dzieci uczył. Czy zakaz handlu w niedzielę coś w tym względzie poprawił i podejmując pracę w handlu można liczyć teraz na umowę o pracę, świadczenia pozapłacowe i lepsze zarobki? Kliknij po prostu w ten tekst, a się dowiesz!

Drożyznę żywności i innych ważnych produktów mamy już za sobą, bo inflacja osłabła? Nic bardziej mylnego. Dopiero teraz się zacznie. Prawie co druga firma zapowiada podwyżki cen detalicznych, a przed rokiem takie plany miało tylko 7 proc. firm. Czym to się skończy? Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst

- Obecnie rynek pracy odczuwa brak pracowników Wzrost popytu na pracę wynika z wyraźnego przyspieszania wzrostu gospodarczego w 2017 roku. Z analiz NBP wynika, że mamy rekordowo wysoką liczbę wakatów, co oznacza, że zmiana pracy, szczególnie dla osób posiadających poszukiwane na rynku pracy kompetencje, jest stosunkowo łatwa. Tę tezę potwierdzają również wyniki badania. Osoby, które bez przeszkód znalazły nową pracę zdecydowanie przeważają liczebnie na tymi, dla których zmiana pracodawcy wiązała się z problemami, choć i tak finalnie znaleźli nowe zajęcie - wyjaśnia Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Średnio 2,5 miesiąca zajmuje obecnie Polakom znalezienie nowej pracy – tak wynika z analizy Instytutu Badawczego Randstad.

Długi weekend majowy można w tym roku wydłużyć nawet do 10 dni. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

- Coraz większe trudności z pozyskaniem pracowników powodują, że pracodawcy częściej oferują bardziej stabilne warunki zatrudnienia w ramach umów o pracę. Dla części pracujących w oparciu o kontrakty o charakterze krótkoterminowym, w tym umowy cywilnoprawne, możliwość uzyskania lepszych warunków zatrudnienia jest istotnym czynnikiem wpływającym na decyzję o zmianie pracodawcy. Jak wynika z przeprowadzonych badań, wśród osób, które planują zmienić pracę w najbliższym czasie najczęściej wyrażanym oczekiwaniem jest wzrost wynagrodzeń i odpowiednia forma zatrudnienia. Dodatkowo, wiele osób, które zmieniły pracę uzyskało zatrudnienie spełniające wszystkie ich oczekiwania. To oznacza, że o ile tendencje na rynku pracy się utrzymają, to należy spodziewać się dalszego wzrostu wynagrodzeń, gdyż pracodawcy będą próbowali konkurować o najbardziej potrzebnych pracowników, skłonnych do zmiany pracy - dodaje Monika Fedorczuk.

PRZECZYTAJ, BO WARTO: