Już tylko tygodnie dzielą przyszłych studentów od zmierzenia się z egzaminem dojrzałości. Ostatnie kilkanaście dni przed maturą to nie tylko czas intensywnej nauki, ale także rozważań nad wyborem przyszłej zawodowej ścieżki. Dane z zeszłorocznej rekrutacji pokazują, że młodzi ludzie wnikliwie obserwują tendencje zachodzące na rynku pracy – najwięcej kandydatów aplikuje na kierunki takie jak orientalistyczne filologie, inżynieria i analiza danych oraz finanse i rachunkowość. Po ich ukończeniu mogą liczyć zarówno na pewne zatrudnienie, jak i na atrakcyjne zarobki

W 2017 roku na Politechnice Warszawskiej najchętniej wybieranym kierunkiem była Inżynieria i Analiza Danych na Wydziale Matematyki i Nauk Informatycznych. Chętnych było aż 65 osób na jedno miejsce! Jego absolwenci mają łączyć ze sobą umiejętności informatyczne, matematyczne, jak też kreatywnego rozwiązywania problemów w obszarze Data Science.
Takie zainteresowanie tą ścieżką kształcenia to miód na serce dla przedsiębiorców, którzy powtarzają jak mantrę: twarde kompetencje, umiejętności specjalistyczne, połączone ze zdolnością do analizy i interpretacji wyników są bardzo potrzebne na rynku pracy.

Zgodnie z raportami do 2025 roku aż 60 proc. danych będzie produkowana przez biznes – takie pokłady informacji muszą być należycie chronione i przechowywane, przy jednoczesnej optymalizacji energii.

Absolwenci tego kierunku nie będą też narzekać na zarobki– według rankingu Glassdor 2017 najlepiej wynagradzane zawody to kolejno: Data Engineer, Data Scientist, Data Mineer, Researcher oraz analityk interpretujący dane w szerszym kontekście społecznym. Na Politechnice Warszawskiej dużą popularnością cieszyła się także informatyka. Specjaliści IT nie muszą narzekać na niemożność znalezienia pracy w zawodzie – według różnych statystyk w Polsce jest od 30 do 50 tysięcy nieobsadzonych informatycznych etatów. Z szacunków Komisji Europejskiej natomiast wynika, że na terenie całej Unii Europejskiej zabraknie aż 825 tysięcy specjalistów z tej dziedziny! Najbardziej do wykonywania tego zawodu przyciągają jednak zarobki – według danych ELA (Elektroniczny System Monitoringu Ekonomicznych Losów Kandydata stworzony przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) absolwenci Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej po pięciu latach od opuszczenia murów uczelni mogą liczyć na zarobki rzędu 12,5 tys. złotych brutto miesięcznie.

Na kilku największych warszawskich uczelniach natomiast dominował kierunek Finanse i Rachunkowość. Okazał się on być najpopularniejszym zarówno w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW), jak i Szkole Głównej Handlowej (SGH). Kierunki ekonomiczne okazały się być najpopularniejszymi pod względem liczby zapisów na Uniwersytecie Warszawskim. Według szacunków uczelni na ekonomie, inwestycje i rachunkowości, informatykę i ekonometrię zaaplikowało ponad 2500 osób. Tutaj też można pochwalić rozsądek kandydatów – analitycy i kontrolerzy finansowi znajdują się w szóstce najlepiej zarabiających specjalistów w Polsce.

Bój o jedno miejsce stoczyli także chętni do studiowania kierunku lekarskiego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (WUM). O jedno miejsce walczyło na nim średnio pięć osób – finalnie na studia przyjęto 550 szczęśliwców, a na kierunek zgłosiło się 2904 kandydatów. Absolwenci medycyny nie muszą martwić się o zatrudnienie. Po studiach młodzi lekarze odbywają zwykle roczny staż dyplomowy, a następnie starają o rezydenturę w szpitalu. Po kilkunastu miesiącach mogą liczyć na lepsze warunki pracy, także te finansowe.

Coraz więcej młodych ludzi odczuwa fascynację azjatycką kulturą. Te zainteresowania mają także odzwierciedlenie w statystykach prowadzonych przez Uniwersytet Warszawski (UW). Aż trzy najpopularniejsze kierunki, pod względem liczby kandydatów na jedno miejsce, to orientalistyczne filologie, w tym kolejno japonistyka (24 kandydatów na jedno miejsce) , koreanistyka (20 osób na jedno miejsce) i sinologia (o jedno miejsce walczyło 19 osób)! Zajęcia prowadzone są w małych grupkach – limit wynosił od 15 do 20 miejsc. W dobie postępującej i rosnącej chińskiej gospodarki, która aspiruje do tego, by stać się pierwszą na świecie to świetny wybór. Z raportu firmy Sedlak&Sedlak wynika, że specjaliści znający język chiński mogą zarabiać w Polsce nawet do 8 tysięcy złotych miesięcznie.

Na popularności nie tracą także kierunki humanistyczne – w rekrutacji na kierunek psychologia na Uniwersytecie Warszawskim wzięło udział 1800 osób. Według danych ELA absolwenci studiów magisterskich z dziedziny nauk społecznych w pierwszym roku po skończeniu studiów mogą liczyć na zarobki w wysokości 2400 złotych miesięcznie. Mniejsze stawki mają m. in absolwenci wydziałów nauk rolniczych, biologicznych i chemicznych.

PRZECZYTAJ, BO WARTO: