Polska baza hotelowa w 2016 roku obejmowała 253, 3 tys. miejsc noclegowych i z roku na rok rośnie – wynika z badania „Rynek hotelowy w Polsce” . W ubiegłym roku nasz kraj najczęściej odwiedzali mieszkańcy Niemiec i Wielkiej Brytanii

Z roku na rok przybywa turystów korzystających z polskich hoteli - ich liczba sięga już 19,6 mln. Przy czym to głównie krajowi stymulują rynek – zaznaczają eksperci Emmerson Evaluation. Zamożność polskich gospodarstw domowych bowiem rośnie, a wraz z nią także skłonność do ponoszenia wydatków na podróże. Współczynnik CAGR, tj. średni wskaźnik rocznego wzrostu, w przypadku krajowych turystów w latach 2012-2016 wyniósł 11,27%, a dla zagranicznych 6,39%. Na jednego cudzoziemca w polskich hotelach przypada więc dwóch Polaków.

Turyści z innych państw, którzy wybierają Polskę przyjeżdżają najczęściej z: Niemiec (26%), Wielkiej Brytanii (7%), Ukrainy (6%) i Stanów Zjednoczonych (5%). – Turyści krajowi, jak i zagraniczni coraz chętniej wybierają Polskę, bo nasz kraj jawi się jako względnie bezpieczny, szczególnie w kontekście zagrożenia atakami terrorystycznymi, które miały miejsce w wielu popularnych destynacjach turystycznych. Jednocześnie obserwujemy, że jakość usług polskiego sektora turystycznego, w tym hotelarskiego, z roku na rok rośnie i jest w stanie zaspokoić oczekiwania najbardziej wymagających gości – komentuje Izabela Bednarczyk z Emmerson Evaluation.

Pod względem wykorzystania pokoi hotelowych w Polsce, największe obłożenie notują obiekty najwyższej klasy. Pięciogwiazdkowe hotele stanowią częsty wybór zagranicznych turystów, dla których polska oferta luksusowego pobytu jest relatywnie niedroga, w porównaniu do cen np. na Zachodzie Europy. W przypadku województw największy wzrost wykorzystania pokoi w 2016 r. odnotował region dolnośląski (+12,7%), lubuski (+8,4%) i warmińsko-mazurski (+7,9%). Jedynie w województwie lubelskim i podlaskim, obłożenie nieznacznie spadło w porównaniu z 2015 r. (odpowiednio 1,2% i 1,5%), głównie ze względu na nową podaż hoteli, która pojawiła się tam w 2016 r., a której rynek jeszcze nie zdążył wchłonąć.