Premier Morawiecki podczas niedawnej wizyty w zakładzie Grup Mlekovita stwierdził, że największe sieci sklepów w Polsce zbyt mało uwagi poświęcają właśnie polskim produktom.

Jego zdaniem polskie produkty powinny być sprzedawane w ogromnej większości, tak jak to jest w krajach zachodnich, które bronią swoich rynków, pomimo że jesteśmy częścią jednolitego rynku europejskiego. Sieci handlowe powinny sprawiedliwie traktować mniejszych dostawców.

Niedawno ze spotem reklamowym promującym polskie produkty wystartowała sieć dyskontów Biedronka. Pod hasłem „Dumni z tego, co nasze. Kuchnia polska” na półkach sklepów sieci klienci mogą znaleźć szeroki wybór produktów polskiej kuchni.

To przykład promowania rodzimych produktów przez Biedronkę. Jak napisano w komunikacie, sieć współpracuje z ponad 600 polskimi dostawcami, od których w 2017 roku pochodziło aż 92 proc. wszystkich artykułów dostępnych w ofercie sklepu.

Z kolei Lidl Polska do promocji polskich produktów w najnowszej kampanii reklamowej , do współpracy zaprosił lokalnych dostawców. Już wcześniej Maksymilan Braniecki, Lidl Polska odniósł się do słów Morawieckiego. Jak tłumaczył 70 proc. obrotów sieci generowanych jest przez sprzedaż polskich produktów spożywczych.

- Od trzech lat dostarczam tulipany do sieci Lidl. Odkąd w 2014 roku zaczęliśmy współpracę, odnotowaliśmy 4- krotny wzrost produkcji oraz 2- krotny wzrost zatrudnienia- tłumaczy w rozmowie z AIP Andrzej Nowacki, właściciel gospodarstwa w Ociążu.- Współpraca zaczęła się od polecenia naszego gospodarstwa przez znajomego przedstawicielom sieci. On sam dostarcza owoce i warzywa do sklepów Lidl- dodaje.

Lidl zaznacza, iż naturalne uwarunkowania klimatyczne, a z tym związana również sezonowość, z którą mamy do czynienia nie tylko w Polsce, sprawiają, że asortyment Ryneczku Lidla cały czas się zmienia dostarczając klientom charakterystyczne dla danej pory roku produkty. Sieć duży nacisk kładzie nie tylko na jakość, ale też na pochodzenie oferowanych produktów. Zawsze gdy istnieje możliwość współpracy z krajowym dostawcą Lidl stawia na polskie warzywa i owoce.


-Jak tylko Lidl wszedł na polski rynek, to stawiał na polskich dostawców. Na początku skala współpracy była dużo mniejsza, niż ma miejsce obecnie- wyjaśnia AIP Adam Dziuba, Lidl Polska.- Sukcesywnie powiększamy zarówno grono dostawców polskich, jak i asortyment. Jeżeli pojawia się możliwość, żeby polscy dostawcy zapewniali dostawy, to od razu nawiązujemy współpracę- dodaje.