Daleko ci do średniej krajowej, która już grubo przekroczyła równowartość tysiąca euro? Jak sam nie zadbasz o swoje interesy, to nic się nie zmieni. Nie bój się upomnieć, bo sytuacja na rynku pracy ci sprzyja.

Obecnie w większości branż możemy mówić o rynku pracownika. Tym samym kandydaci mają silniejszą pozycję w rozmowach z pracodawcami. Potwierdzają to wyniki badania Confidence Index za III kwartał 2017 r., przeprowadzonego przez firmę rekrutacyjną Michael Page. Jej ekspert, Piotr Dziedzic, radzi jak wykorzystać tę sytuację w rozmowach o podwyżkę.

Wg respondentów badania Confidence Index w Polsce, pozytywna sytuacja na rynku pracy będzie miała swoje przełożenie na wzrost ich wynagrodzeń w przeciągu 12 miesięcy.

Podwyżki w tym okresie spodziewa się 70 proc.Polaków. Ostatnie dane GUS o wysokości wynagrodzeń Polaków wskazują, że we wrześniu br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie wzrosło o 6,0 proc.rok do roku sięgając kwoty 4 473,06 zł/brutto.

Twoją szansą rynek pracownika

Wzrost ten wynika z kilku faktów. Bezrobocie systematycznie spada a Polska gospodarka jest aktualnie w fazie rozwoju, co generalnie przekłada się na pozytywne deklaracje ankietowanych w różnych aspektach rynku pracy. Nie dziwi więc fakt, że rośnie liczba pracowników, którzy w najbliższym czasie spodziewają się podwyżki. Podwyżki mogą wynikać z dwóch głównych aspektów. Po pierwsze, pracodawca może samodzielnie decydować się na zwiększenie wynagrodzenia, ponieważ w danym momencie nie jest ono rynkowe. Ponadto, koszt ponownej rekrutacji jest dużo wyższy niż podwyżki. Zwiększenie wypłaty jest zatem skutecznym sposobem na zatrzymanie pracownika wewnątrz organizacji. Po drugie, na fali bardzo dobrej koniunktury, to pracownik może sam o taką podwyżkę wystąpić. W tym przypadku powinien jednak zadbać o skuteczne argumenty.

Jak się przygotować

Przede wszystkim na listę swoich osiągnięć warto wpisać konkretne liczby, które pokażą wymierne korzyści i efekty naszej pracy dla firmy – np. wzrost sprzedaży, dodatkowe projekty oraz wszystko inne co jest mierzalne. Warto również zweryfikować informacje nt. średniej pensji w naszej branży. Rozmowę dobrze jest rozpocząć od pokazania, że wzrosły nasze kompetencje i odpowiedzialność za realizowane działania. Dobrze jest tutaj pokazać, z jakiego pułapu – umiejętności i wynagrodzenia – zaczynaliśmy, a gdzie jest się obecnie. Negocjując natomiast już szczegółowe warunki z pracodawcą należy mieć świadomość, że niekiedy zamiast przewidywanych przez nas środków finansowych mogą nam być zaproponowane inne benefity w postaci: szkoleń, oferty ubezpieczeniowej, karty sportowej i paliwowej czy też służbowego samochodu.

Pozytywne sygnały z rynku pracy, przekładają się także na optymizm pracowników pod kątem ich przyszłości zawodowej. Aż 57,7 proc. Polaków uważa, że znajdzie nową pracę szybciej niż w 3 miesiące

Warto podkreślić, że coraz więcej pracodawców w obliczu trudności ze znalezieniem kandydatów spełniających wszystkie wymagania decydują się na kompromis i wybór osób, który spełnia część z nich, o czym kandydaci do pracy dobrze już wiedzą. Pracodawcy muszą pamiętać, że ze względu na rynek pracownika, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, istotna jest bardzo bliska współpraca biznesu z działem HR. Dzięki czemu zatrudnienie nowych osób może odbywać się szybciej, ale jednocześnie bez uszczerbku na jakości. Zdarza się bowiem, że najlepsi kandydaci rezygnują w trakcie procesu rekrutacyjnego, gdy nie dzieje się on wystarczająco dynamicznie i transparentnie.

Piotr Dziedzic, ekspert firmy Michael Page

Może Cię zainteresuje:

Podwyżka sama do ciebie nie przyjdzie. Upomnij się o nią, teraz niczym nie ryzykujesz

Branża budowlana wciąż ma problemy. Najpierw brak zamówien, a gdy już się pojawiają, to... słowem - z deszczu pod rynnę