Kluczowa zmiana w prawie konsumenckim. Teraz linie lotnicze już nie zasłonią się strajkiem personelu, by uniknąć wypłaty odszkodowania za spóźniony lub odwołany lot. Europejski Trybunał orzekł: nieważne, że strajk był niespodziewany i nieplanowany. Jest strata pasażera, musi być dla niego odszkodowanie! Nawet 600 euro.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskoczył rynek lotniczy, podejmując decyzję, która wydawała się mało prawdopodobna. Urzędnicy nałożyli na przewoźników z UE obowiązek wypłaty odszkodowań pasażerom, których loty zostały odwołane lub opóźnione w wyniku nieplanowanych strajków pracowników.

Spontaniczne strajki personelu linii lotniczych, nazywane w branży „dzikimi”, w orzeczeniu Trybunału nie stanowią zdarzenia nadzwyczajnego, nawet jeśli są nielegalne i nieprzewidziane.

Decyzja została podjęta w oparciu o przypadek niemieckiej linii lotniczej TUIfly, której piloci, personel pokładowy i pozostali pracownicy przebywali na „zwolnieniu chorobowym” przez tydzień po podjęciu przez przedsiębiorstwo decyzji o reorganizacji.

„Chociaż większość ostatnich strajków we Włoszech, Niemczech czy Francji została zaplanowana i uzgodniona między związkami zawodowymi a liniami lotniczymi, orzeczenie trybunału jest małym, ale ważnym krokiem w kierunku pełnego uznania za absurdalną sytuacji, jaką mamy w przypadku strajków pracowników linii lotniczych w Europie” – komentuje Marius Stonkus, dyrektor generalny firmy Skycop, zajmującej się odszkodowaniami lotniczymi.

Komunie 2018 to duże wyzwanie, bo w tym roku angażują prawie dwa razy więcej rodzin. Jakie są ceny w tym roku, ile i co warto dać na prezent i jak się w ogóle znaleźć. Wszystkiego dowiesz się klikając po prostu w ten tekst!

Decyzja trybunału zmusi linie lotnicze do wypłaty odszkodowań od 250 do 600 euro (ok. 1000-2600 zł) w zależności od odległości odwołanego lub opóźnionego lotu.

Stanie się tak w przypadku, gdy ich pracownicy zdecydują się na protest z jakiegokolwiek nieoczekiwanego powodu. Jak wyjaśnia Marius Stonkus, nieuniknione jest, że już wkrótce „nadzwyczajnymi okolicznościami” przestaną również być wcześniej zaplanowane strajki.

„Rynek jest bardzo zróżnicowany i konkurencyjny – przewoźnicy nie są zadowoleni z niskich marż, podczas gdy ich pracownicy odczuwają napięcia i niestabilność. To wzbudza w nich niepewność, a ze strony kierownictwa nie otrzymują jasnych przekazów. Niestety – to zawsze pasażer odczuwa konsekwencje. Miejmy nadzieję, że to wszystko wkrótce się zmieni”.

Miliony Polaków wciąż czekają na zamianę współudziału w użytkowaniu wieczystym gruntów pod blokami i domkami na pełną własność. Kiedy to w końcu nastąpi? Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!