Stało się, jak się miało stać: wczoraj zebrała się kapituła Podlaskiej Złotej Setki Przedsiębiorstw i Ambasadora Biznesu Podlaskie 2010. Ludzie biznesu, samorządowcy i naukowcy wybrali trzy firmy, które w tym roku odbiorą statuetki Ambasadora. Wybrali także Menedżera Roku (w rankingu towarzyszącym Złotej Setce) i zapoznali się z listą stu największych firm regionu.

Tegoroczna edycja Ambasadora okazała się nietypowa – powiedział na wstępie zebranym Andrzej Parafiniuk, prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, będącej pomysłodawcą tego konkursu. – Spośród dziewięciu firm nominowanych do tytułu (jedna się wycofała w ostatniej chwili), tylko cztery są z Białegostoku. Czyli Ambasador coraz bardziej staje się konkursem regionalnym a nie miejskim.

Andrzej Parafiniuk zwrócił też uwagę kapituły na fakt, że w pięćdziesiątce firm, które się zgłosiły do konkursu, było bardzo dużo spółdzielni, co świadczy o odradzaniu się tej formy własności.

Zobacz:Giełda /Catalyst. Bank spółdzielczy z Szepietowa notowany na GPW

Ambasadorów trzech

Zgodnie z regulaminem Ambasadora, najpierw firmy audytorskie przekazały swoje oceny nominowanych przedsiębiorstw w trzech zakresach: sytuacja finansowa, oferta produktowa i system dystrybucji, a także zarządzanie personelem i komunikacja.

Potem te ocenę uzupełnił wynik głosowania kapituły na poszczególne firmy.

Podsumowanie wyłoniło trzech zdobywców I, II i III miejsca. Kapituła dowiedziała się także, które firmy dostaną nagrody od marszałka województwa i wojewody za przyrost zatrudnienia i udział eksportu w sprzedaży.

Nazwy wszystkich tych firm do publicznej wiadomości zostaną podane 5 listopada podczas gali biznesu w Hotelu Gołębiewski w Białymstoku.

Menedżer roku i Najlepsza firma 2009

Podobnie jak nazwisko Menedżera roku – zwycięzcy rankingu towarzyszącego Podlaskiej Złotej Setce Przedsiębiorstw organizowanej od siedmiu lat przez Kurier Poranny. Został on wybrany przez kapitułę z grona 32 osób zgłoszonych przez stowarzyszenia biznesowe i Poranny.

O ile wybór ten ma charakter całkowicie uznaniowy, o tyle z kolei tytuł Najlepszej firmy roku 2009 przypadnie przedsiębiorstwu wskazanemu przez liczby. Przypomnijmy tegoroczną innowacje w PZSP: o miejscu w setce największych firm decyduje jak co roku wielkość przychodu. Natomiast Najlepsza firma będzie wyłoniona w oparciu o dodatkowe wskaźniki: wynik na sprzedaży, wydajność gotówkową firmy i jej umiejętności gospodarowania majątkiem. Chodzi o to, żeby poza wysokim przychodem pokazać jeszcze moc i trwałość firmy na rynku.

Tytaniczną pracę pozycjonowania podlaskich firm według tych danych wykonał dr Anatoliusz Kopczuk, prorektor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Białymstoku, która w tym roku jest współorganizatorem Podlaskiej Złotej Setki Przedsiębiorstw.

Wczoraj dr Kopczuk szczegółowo przedstawił kapitule zastosowaną metodologię zapewniając o obiektywizmie liczb.

- Oczywiście można założyć, że i ten obiektywizm może zostać zachwiany jeśli się zastosuje taki wskaźnik, „żeby wygrał nasz” – żartował jak zawsze dr Kopczuk – ale zapewniam państwa, że nie zastosowaliśmy takiego wskaźnika.

Rezultaty obu rankingów, a także pakiet szerokiej wiedzy o gospodarce regionu i narzędziach przydatnych dla menedżerów w kierowaniu nowoczesna firmą przedstawimy także w wydawnictwie specjalnym Kuriera Porannego 8 listopada.