W Ministerstwie Zdrowia trwają pracę nad kolejną nowelizacją prawa farmaceutycznego. Ma ona ograniczyć rynek nielegalnego wywożenia leków za granicę.

Nie będzie można jednocześnie posiadać hurtowni farmaceutycznej i przychodni – takie przepisy ma wprowadzić nowelizacja prawa farmaceutycznego. O planowanych zmianach informuje Dziennik Gazeta Prawna. Obecnie dwie ustawy o prawie farmaceutycznym czekają na wejście w życie, a jedna jest przygotowywana przez Ministerstwo Zdrowia. Ważnym przepisem w poprawce będą te o niemożności łączenia funkcji, w których ma się możliwość do skupu leków. W praktyce oznacza to, że nie będzie można być jednocześnie właścicielem hurtowni farmaceutycznej, jak i przychodni. Dziennik dodaje, że to właśnie przez przychodnie, za granice eksportuje się największą liczbę leków.

Rynek nielegalnej sprzedaży leków jest wart miliardy

Z badań przeprowadzonych przez IMS wynika, że wywóz leków w 2016 roku wyniósł dwa miliardy złotych. Obecnie lista leków zagrożonych brakiem ma 180 pozycji – wynika z danych resortu finansów. Takie informacje podawał niedawno Puls Biznesu.

Od 1 stycznia 2012 roku ceny leków refundowanych podlegają negocjacji między Ministerstwem Zdrowia, a ich producentami. To sprawa, że są znacznie tańsze niż w innych państwach z Europy Zachodniej. Hurtownikom opłaca się wywozić je i sprzedawać z znacznym zyskiem. Problemem jest to, że bardzo często eksportowane są leki rzadkie oraz ratujące życie.

W 2015 roku zmieniono jednak Prawo Farmaceutyczne, tym samym zakazując wywożenia brakujących leków za granicę. Po wprowadzeniu przepisów hurtownie farmaceutyczne składały tysiące wniosków o pozwolenie na eksport. W tym roku do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego nie wpłynął żaden wniosek o wywóz leków. Ministerstwo Finansów zapewnia jednak, że wywóz medykamentów wciąż ma miejsce. Fiskus twierdzi, że zanim sprzedawcy leków eksportują je, najpierw dokonują oszustw podatkowych. Obserwuje się niczym nieuzasadnioną sprzedaż tego samego produktu między kilkoma podmiotami (karuzela podatkowa), po czym leki są wywożone za granicę. Nie jest to odnotowane w żadnych rejestrach. Pojedyncze faktury z takich transakcji opiewają na miliony złotych.