Wyższe oprocentowanie, darmowe konta i premie dla oszczędzających – na to wszystko mogą liczyć beneficjenci programu 500+. Sierpniowy nabór wniosków to doskonała okazja, aby sprawdzi oferty innych banków. Ekspert podpowiada na które z nich warto zwrócić uwagę.

Nawet około 25 mld złotych – tyle w tym roku trafi na konta rodzin z tytułu programu 500+. Jest to dla banków bardzo łakomy kąsek, dlatego nie dziwi, że spora część instytucji postanowiła zawalczyć o względy beneficjentów programu. Open Finance zapytał banki o specjalne oferty skierowane właśnie do tej grupy klientów. Jedna czwarta instytucji miała się czym pochwalić.

Dodatkowe pieniądze na konto

Na co można liczyć? Rozwiązań jest cała masa. Jednym z nich jest bonus pieniężny. W Nest Banku można dostać w ciągu roku 200 złotych jeśli spełni się szereg wymagań. Po pierwsze świadczenie 500+ powinno trafiać na konto w tymże banku.

Do tego instytucja wymaga, aby na konto trafiało wynagrodzenie (minimum 2,5 tys. miesięcznie) lub 6 tys. zł innym tytułem, ale wtedy właściciel konta musi z niego właśnie opłacać miesięczne zaliczki na podatek dochodowy lub składki ZUS.

Gdyby tego było mało, należy zgłosić się do promocji, zezwolić na kontakty w celach marketingowych i założyć dodatkowe konto z premią za regularne oszczędzanie lub konto dla nastolatka. Obowiązków jest więc sporo, ale jeden z nich wydaje się na tyle ciekawy, że warto go omówić szerzej. Chodzi o konto, które rodzicom daje premię za regularne oszczędzanie. Tu już nie jest wymagane, aby właściciel konta otrzymywał pieniądze z programu 500+, ale im więcej ma dzieci, tym na wyższe premie może liczyć. Oszczędzać można przez okres od 5 do 15 lat odkładając co miesiąc od 200 do 600 złotych. Przykład? Odkładając po 200 złotych przez 15 lat rodzic uzbiera 36 tys. złotych kapitału, do tego bank naliczy odsetki (obecnie około 1,2 proc. rocznie) oraz wypłaci sporą premię w kwocie od 5040 zł dla osoby bez dzieci do 6480 zł w przypadku przynajmniej czterech pociech. Po jednym koncie może otworzyć każdy z rodziców. W każdym momencie można też zrezygnować z produktu bez dodatkowych kosztów.

Konto za darmo i wyższe oprocentowanie

Wśród beneficjentów programu 500+ oszczędzanie promuje także BOŚ Bank. Dla rodzin otrzymujących świadczenie z gminy proponuje ROR z oprocentowaniem na poziomie 2 proc. od kwoty do 3 tys. zł (standardowo rachunek taki jest nieoprocentowany). Do tego beneficjenci programu 500+ mogą liczyć na preferencyjne oprocentowanie (wyższe o 0,2 pkt. proc.) na rachunku oszczędnościowym. Stawka 2,2 proc. obowiązuje w przypadku kwoty do 50 tys. zł. Gdyby więc rodzina wykorzystała te atuty do granic możliwości, to otrzymałaby w ciągu roku 129,6 zł dodatkowych odsetek (po opodatkowaniu). Aby w pełni skorzystać z promocji, oprócz otrzymywania przelewów z gminy trzeba też posiadać kartę do rachunku i wydawać za jej pomocą przynajmniej 300 zł miesięcznie.

W Euro Banku natomiast beneficjenci programu 500+ mogą liczyć na bezpłatne konto (ROR). Do tego dochodzi wyższe oprocentowanie na rachunku oszczędnościowym. Otrzymując z gminy świadczenie 500+ spełniają wymaganie wpływu dochodu, czyli zamiast oprocentowania na poziomie 0,65 proc. mogą liczyć na 1,4 proc. w skali roku. Jeśli do tego rodzice są nowymi dla banku klientami, to przez 3 miesiące mogą liczyć na oprocentowanie na poziomie 2,5 proc. (do 30 tys. zł).
Bank PKO BP skupia się raczej na tym, aby beneficjentom 500+ ograniczyć koszty korzystania ze swoich produktów. Mogą oni liczyć na bezpłatne konto i kartę, która jeśli nie wyda się nią 200 zł miesięcznie kosztować będzie tylko 1,9 zł.

Wniosek złóż przez internet

Jeśli, któraś z powyższych ofert szczególnie przypadła Ci do gustu, drogę do świadczenia 500+ w nowym okresie wypłat należy zacząć od założenia konta w interesującym Cię banku. Można to przeważnie zrobić za pośrednictwem kuriera lub w oddziale, choć wciąż część z instytucji pozwala załatwić wszystkie formalności przez internet. Aktywację konta i potwierdzenie tożsamości można wtedy wykonać poprzez wysłanie przelewu z dotychczasowego banku, który potwierdził już naszą tożsamość w sposób tradycyjny.

Gdy już mamy aktywne konto, wystarczy złożyć przez serwis transakcyjny wniosek o świadczenie 500+ wpisując odpowiedni numer konta, na które mają wpływać pieniądze. Jeśli wniosek złożony będzie do końca miesiąca, daje to niemal gwarancję ciągłości otrzymywanego świadczenia. Złożenie dokumentów w kolejnych miesiącach oznacza, że pieniądze trafią na konto z opóźnieniem, ale też z wyrównaniem za poprzednie okresy. Dopiero jeśli wniosek zostanie złożony później niż w październiku, to rodzina będzie stratna, bo prawo do świadczenia zostanie ustalone od miesiąca, w którym zostanie złożony wniosek, a za poprzednie miesiące wyrównanie już nie będzie należne.

Nie wszędzie wymagany przelew z gminy

Nie wszystkie banki kierują swoją ofertę do osób otrzymujących comiesięczne przelewy z urzędów gmin. Niektóre instytucje mają specjalne oferty dla rodzin z dziećmi, których nie łączą bezpośrednio z programem 500+. Trudno się temu dziwić skoro nie wszyscy rodzice korzystają z dopłat, a za to statystyczny ojciec lub matka wydają znacznie więcej niż bezdzietni, czyli dla banku są bardziej obiecującymi klientami. Rodzice mający nadwyżki finansowe mają też większą motywację do regularnego oszczędzania, co dla banku także jest postawą bardzo pożądaną.

I tak na przykład Bank Zachodni WBK dla rodzin wielodzietnych (z przynajmniej trójką pociech) proponuje konto na promocyjnych warunkach. Wystarczy, że rodzina posiadająca kartę dużej rodziny przelewa na konto 1000 zł miesięcznie (wystarczy więc, że na konto wpływa świadczenie z gminy), a otrzyma ofertę prowadzenia darmowego rachunku. Bank oferuje bonus do 25 zł miesięcznie za opłacanie rachunków za media, a do tego kwota do 3000 złotych oprocentowana jest preferencyjnie na 3 proc. w skali roku.

Czytaj też:
Od miesiąca zaciąganie kredytu hipotecznego uregulowane jest w zupełnie nowej ustawie. Czy kosztuje to więcej?

Bank Pocztowy oferuje natomiast wyższe oprocentowanie na koncie oszczędnościowym i choć w nazwie rachunku wpisuje frazę 500+, to rozwiązanie to kieruje do wszystkich klientów. Wystarczy, że na konto co miesiąc wpłynie minimum 500 złotych, a w tytule przelewu widnieć będzie „R.500+”. Niestety z promocyjnych 3 proc. będzie można się cieszyć maksymalnie przez 3 miesiące (obecna promocja kończy się 30 września). Wyższe odsetki naliczane będą też tylko od kwoty maksymalnie 10 tys. zł.
Program długoterminowego oszczędzania na dzieci ma natomiast w swojej ofercie PEKAO. Specjalny rachunek rodzic może otworzyć w okresie od narodzin do 18 roku życia pociechy. Oprocentowanie wynosi obecnie 2 proc., ale niestety obowiązuje tylko przez 150 dni, a potem spada –jak czytamy - do poziomu „standardowego”. Dla porównania zwykły rachunek oszczędnościowy jest obecnie oprocentowany na skromne od 0,2 do 0,7 proc.

Obejrzyj wideo:
Studenci w kamasze. Rusza program MON