Plantatorzy ziemniaków mogą być zadowoleni. W tym roku mieli dobre plony. Warzyw było dużo, jednak ich jakość nie była najlepsza.

W tym roku warunki pogodowe dla wegetacji ziemniaków przemysłowych były sprzyjające. Zdaniem Grzegorza Sobeckiego, prezesa zarządu Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego „Trzemeszno” SA, wpływ na to miała odpowiednia ilość i rozkład opadów deszczu, a także temperatura i nasłonecznienie.

Te wszystkie uwarunkowania przyczyniły się do osiągnięcia wysokich plonów, wyższych nawet od zakładanych. Kształtują się one na średnim poziomie 35 ton z hektara. Niektórzy plantatorzy trzemeszeńskiej spółki, specjalizujący się od lat w uprawie bulw, uzyskali nawet około 50 ton. Nie bez znaczenia pozostał fakt, że rolnicy ochraniali plantacje przed szkodnikami i chorobami grzybowymi.

Niestety, nadmierne i ciągłe opady deszczu pogorszyły jakość ziemniaków, naraziły też na nadmierne gnicie. Poza tym nadmiar wody na polach sprawił, że część zbiorów nie trafi do przerobu. Pomimo dużej ilości opadów skrobiowość ziemniaków jest stosunkowo wysoka.

- Cena skrobi jest tylko nieznacznie niższa niż w ubiegłym roku, lecz - co najważniejsze - zapewnia rentowność produkcji - podkreśla prezes prezes Grzegorz Sobecki. Kampania w Trzemesznie rozpoczęła się 17 sierpnia i potrwa do końca grudnia.