Już dawno minister Ziobro zapowiadał zmianę ustawy o komornikach. Mają oni mniej zarabiać, a za to skuteczniej ściągać długi. Tymczasem okazuje się, że za to wszystko mają zapłacić... wierzyciele. Nie dość, że dłużnik unikają spłaty zobowiązania a aparat egzekucyjny zawodzi, to strona która jest poszkodowana ma, ma finalnie najbardziej stracić na zmianie prawa...

Wiele zmian zaproponowanych w projekcie nowej ustawy o komornikach sądowych oraz ustawie o kosztach komorniczych jest dla przedsiębiorców (wierzycieli) bardzo niekorzystna i bezpośrednio w nich uderza – ostrzega Konfederacja Lewiatan.

Projekt obniża opłaty przysługujące komornikom od dłużników za skutecznie przeprowadzoną egzekucję i jednocześnie przerzuca wyższe koszty egzekucji na wierzycieli.

- Do naszych ekspertów docierają niepokojące informacje, że w trakcie prac w Sejmie mogą pojawić się kolejne propozycje zwiększenia obciążeń po stronie wierzycieli kierujących wnioski o wszczęcie egzekucji do komorników. Dla wielu przedsiębiorców będą to istotne bariery w dochodzeniu roszczeń na drodze egzekucji sądowej – mówi Krzysztof Kajda, radca prawny, dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

Podczas oceny tego typu propozycji należy pamiętać, iż to dłużnik odmawiał zapłaty na drodze polubownej, następnie nie wykonał sądowego orzeczenia spłaty zadłużenia w wyznaczonym terminie. Istnieją więc racjonalne przesłanki, by to, przede wszystkim, on ponosił ciężar kosztów egzekucji.
Brak jest racjonalnego uzasadnienia, by dodatkowo karać wierzyciela dodatkowymi kosztami egzekucyjnymi i utrudnieniami w prowadzeniu egzekucji. To wierzyciel, przedsiębiorca i pracodawca, popadający w problemy finansowe w związku z faktem, że nie udaje mu się odzyskać przysługujących mu należności, powinien korzystać z dobrodziejstwa skutecznej egzekucji w sposób maksymalnie dla niego przystępny.

- Z ogromnym niepokojem oceniamy również propozycje dalszego ograniczenia wierzycielom swobody w wyborze komorników do współpracy – zarówno co do możliwości otrzymywania spraw z wyboru oraz poprzez wprowadzenie już kiedyś istniejących i nieefektywnych z punktu widzenia wierzycieli ograniczeń terytorialnych – dodaje Krzysztof Kajda.

Przykładowo, zgodnie z nowymi propozycjami komornicy katowiccy lub warszawscy (których jest bardzo dużo, jak na przeciętną liczbę komorników w kraju) nie będą mogli prowadzić egzekucji wobec dłużników w miejscach położonych od ich kancelarii wręcz o kilkanaście kilometrów, za to będą mogli to robić komornicy, których kancelarie znajdują się setki kilometrów od miejsca zamieszkania dłużnika. Takie rozwiązanie nie jest korzystne ani dla wierzycieli ani dla dłużników.

Może zaciekawią Cię te artykuły? Kliknij

Wszyscy wokół zarabiają więcej a Ty wciąż nie? Sprawdź jak zadbać o podwyżkę

Firma, któa kontaktuje się z klientami internetowe musi szczególnie dbać o jej sprawność, bo...

Złotówkę doliczą ci do zakupów za torbę. Niekiedy nawet gdy o nią nie poprosisz