Jeśli w pubie puszczana jest ładna muzyka, będziemy tam chodzić nawet, jeśli za piwo musimy zapłacić 50 groszy więcej niż w lokalu sąsiednim. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP. Dobrą muzykę cenią też sobie klienci salonów fryzjerskich i kosmetycznych, a także sklepów.

Badanie „Wpływ muzyki na zachowania konsumentów”, przeprowadzono na zlecenie Związku Producentów Audio Video (ZPAV). Jest to organizacja zarządzająca zbiorowo prawami producentów fonogramów.

Z badania wynika, że przeszło cztery piąte klientów przyznało, że dobra muzyka odtwarzana w odwiedzanych lokalach pozytywnie wpływa na nastrój ich i osób im towarzyszących.

Zobacz także. Coraz więcej firm legalnie odtwarza muzykę

Jak zauważa Urszula Krassowska z TNS OBOP, im wyższy status materialny, młodszy wiek, wyższe wykształcenie oraz większe miasto zamieszkania, tym większe znaczenie przywiązują respondenci do roli muzyki w lokalach gastronomicznych czy salonach urody. Muzyka wpływa na klientów relaksująco, sprawia, że chętnie odwiedzają oni takie lokale, dłużej w nich przebywają oraz polecają je różnym swoim znajomym.

– Oczywiście, że muzyka ma duży wpływ na klimat lokalu – mówi Mariusz Topczewski, kierownik białostockiej restauracji Lejdis. – I choć odtwarzanie utworów muzycznych wiąże się z dodatkowymi opłatami, warto je zapłacić.

Również zakłady fryzjerskie, salony kosmetyczne czy SPA nie powinny lekceważyć roli muzyki. Jak pokazują badania przeprowadzone przez TNS OBOP, na poczucie komfortu największy wpływ ma obsługa, z którą można sobie uciąć miłą pogawędkę oraz dobra muzyka. Większość spośród badanych skłonna jest zapłacić u fryzjera złotówkę więcej, byle tylko pobyt uprzyjemniały dźwięki muzyki.

A o opłaty za odtwarzanie utworów upominają się aż cztery organizacje. Stawki uzależnione są od rodzaju lokalu, jego wielkości, a nawet miasta. I wcale nie są to takie małe kwoty. Te najmniejsze lokale odtwarzające muzykę muszą wydać na opłaty z nią związane miesięcznie ponad 200 zł. Na przykład miesięczna składka do ZAIKS dla lokalu gastronomicznego do 25 miejsc siedzących w miejscowości liczącej ponad 100 tys. mieszkańców wynosi obecnie 85,28 zł. Natomiast STOART od prowadzących lokale gastronomiczne (do 20 miejsc siedzących) żąda 79,80 zł miesięcznie, a SAWP (l do 50 mkw.) pobiera 25,88 zł. Z kolei składka do SPAV (lokal o powierzchni do 50 mkw.) wynosi 55 zł.

Komu płacimy

♦ ZAIKS (Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych)

♦ STOART (Związek Stowarzyszeń Artystów Wykonawców)

♦ SAWP (Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych)

♦ ZPAV (Związek Producentów Audio-Video)