Rząd pracuje obecnie nad wprowadzeniem ustaw, które będą miały wpływ na pracujących rencistów i emerytów. Jednym będzie lepiej, innym gorzej.

Zgodnie z założeniami pierwszej ustawy, od przyszłego roku każdy rencista będzie miał nieograniczoną możliwość zarobkową. Limity, do jakiej kwoty będzie można dorobić, zostaną zlikwidowane.

Dziś jest inaczej. Jeśli rencista przekroczy 70 proc. średniej płacy, ZUS zmniejsza mu świadczenia. Gdy zaś przekroczy 130 proc. tej kwoty, renta jest całkowice wstrzymywana.

Zobacz także. Praca. 50-latek w firmie. Kłopot czy zbawienie?

Na zmiany muszą też przygotować się emeryci. Zgodnie z ustawą, nad którą pracuje Ministerstwo Finansów, osoby, które przejdą na emeryturę w przyszłym roku, będą musiały zrezygnować z dotychczasowej pracy. Jeśli tego nie zrobią, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wstrzyma im wypłatę świadczeń.

Nowy projekt ma pójść jeszcze dalej, bo zmiany mają też dotknąć osoby, które dziś mają uprawnienia do pobierania jednocześnie pensji i emerytury.

Obie ustawy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2011 roku.