Pracodawcy poszukują komunikatywnych i elastycznych pracowników. Dyplom ukończenia konkretnego kierunku studiów schodzi na dalszy plan.

Absolwenci kierunków humanistycznych cieszą się coraz większym uznaniem pracodawców. Mają bowiem umiejętności bardzo poszukiwane na stanowiskach wymagających częstych kontaktów z klientami, a nawet w takich obszarach jak finanse i księgowość.

W ostatnich latach promuje się kierunki ścisłe i studiowanie na uczelniach technicznych. Dużo się mówi o tym, że brakuje nam specjalistów z konkretnych dziedzin. Rośnie przeświadczenie, że humanistyczny charakter wykształcenia jest daleki od oczekiwań i potrzeb pracodawców. W opinii dużej części społeczeństwa skutkuje to problemami ze znalezieniem pracy, a wcześniej czy później wpisem do rejestru bezrobotnych.

Jak wynika z badań portalu rynekpracy.pl, powstał stereotyp, że humanista nie radzi sobie między innymi z przedmiotami ścisłymi, ma problemy z analizą danych i pracą z liczbami. Niektórzy z pracodawców obawiają się, że humaniści nie potrafią efektywnie zarządzać czasem pracy i są mniej systematyczni niż absolwenci innych kierunków.

Zdaniem Marceliny Wojno, kierowniczki Biura Zawodowej Promocji Studentów i Absolwentów Uniwersytetu w Białymstoku, w ostatnim czasie to się jednak zmienia.

– Trzeba przyznać, że coraz częściej spotykamy się z sytuacją, kiedy pracodawcę interesuje bardziej osobowość przyszłego pracownika, a nie jego dyplom ukończenia konkretnego kierunku studiów – mówi Marcelina Wojno.

Niesłabnący zapał młodzieży powoduje, że aby znaleźć pracę, absolwenci kierunków humanistycznych i społecznych muszą być bardziej konkurencyjni od kolegów, którzy wybrali mniej popularną ścieżkę kształcenia.

Humaniści są atrakcyjnymi pracownikami m.in. ze względu na wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne. Dysponują tzw. kompetencjami miękkimi, takimi jak kreatywność, komunikatywność, zdolność do negocjacji i rozwiązywania konfliktów, które są niezbędne w świecie biznesu. Dzięki temu zakres pracy, której mogą się podjąć, jest bardzo szeroki.

Badania portalu rynekpracy.pl potwierdzają, że coraz większy odsetek absolwentów decyduje się na karierę zawodową w środowisku biznesowym. Psychologa, socjologa czy kulturoznawcę można spotkać w firmach doradczych, branży public relations czy human resources.

Wielu humanistów zajmuje się reklamą i marketingiem. Część z nich trafia do banków, działów obsługi klienta lub pionów sprzedaży. Ogromne pole do zagospodarowania dla osób z wykształceniem humanistycznym lub społecznym stanowi rosnący udział sektora usług, gdzie większość stanowisk pracy wymaga częstych kontaktów z ludźmi i wysokich kompetencji interpersonalnych.

Według przewidywań, w latach 2006-2015 zatrudnienie w usługach wzrośnie w Polsce o ponad 32 proc.