Dwanaście milionów euro – taka kwota jest w puli ruszającego dziś konkursu z Działania 1.4 Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego. Z dotacji będą mogły skorzystać wszystkie firmy – również duże, co jest nowością wprowadzoną kilka dni temu.

Żeby jednak ich projekty nie pochłonęły całej puli dotacji, wprowadzono ograniczenie: duzi wykorzystują maksymalnie 6 mln euro. Nowością jest też fakt, że firmy mikro w tym konkursie mogą skorzystać z kwot większych niż 500 tys. zł. Wnioski o dofinansowanie można składać do 13 sierpnia.

Zobacz: Zmiany w dotacjach: wsparcie dla dużych firm, większe możliwości dla mikro

Jak bardzo opłaca się korzystać z unijnych dotacji, świadczy przykład firmy Plum z Ignatek, zajmującej się zaawansowaną elektroniką przemysłową.

To jedno z najnowocześniejszych przedsiębiorstw w Polsce, które swój dynamiczny rozwój zawdzięcza, poza kompetencjami pracowników, również dotacjom unijnym. Firma korzystała jeszcze z przedakcesyjnych konkursów, nie tylko skutecznie ubiegając się o dofinansowanie, ale w dodatku samodzielnie wypełniając wszelkie formalności z tym związane.

Zobacz: Plum. Hals. Budomost. Eko. Na unijnym napędzie.

– Bo wniosek o dotacje musi mieć duszę – tłumaczy Maciej Szumski, współwłaściciel i prezes Plum. – Duszę, czyli spójną wewnętrznie myśl, której podporządkowana jest cała reszta. A najlepiej tę myśl wyrazi ten, kto firmę zna, a nie konsultant z zewnątrz.

Wczoraj Plum odwiedził marszałek województwa Jarosław Dworzański, z nadzieją, że inne podlaskie przedsiębiorstwa – zachęcone przykładem tej spółki – sięgną po pieniądze w ogłoszonym dziś konkursie.

Zobacz: Krajowi Liderzy Innowacji z Podlasia. Nowe informacje.