To muszą być nadal inwestycje w infrastrukturę, wsparcie programami pomocowymi, jak i pełne determinacji przestawienie biznesu na model nie oparty na taniej sile roboczej - mówiono na panelu inaugurującym obrady Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Na rozpoczętym wczoraj Wschodnim Kongresie Gospodarczym nie padła - i raczej nikt się nie spodziewał, że padnie - jednoznaczna odpowiedź na pytanie o Pomysł na Wschód. Postawione zostało na panelu rozpoczynającym imprezę. Wzięli w nim udział Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego, Jan Mikołuszko, przewodniczący rady nadzorczej Grupy Unibep i prezes Polskiego Klastra Eksporterów Budownictwa, Wolfgang Munch z Komisji Europejskiej, Jacek Socha, wiceprezes PwC Polska i Sławomir Sosnowski, marszałek woj. lubelskiego.

Rozpoczynając dyskusję o źródłach sukcesu podlaskich firm, Jan Mikołuszko, reprezentując największą w kraju firmę budowlaną z wyłącznie polskim kapitałem, wywodzącą się z Bielska Podlaskiego, zwrócił od razu uwagę na siłę tkwiącą w kadrach powstających w regionie. - Cały rozwój Unibepu oparty został właśnie o kadrę z Podlasia i w pewnej części z Warszawy - podkreślał twórca potęgi Unibepu prowadzącego dziś inwestycje zarówno w regionie, jak i w stolicy Polski, a także za granicą: od Białorusi przez Szwecję po inne kraje Europy.
Jan Mikołuszko podkreślał, że obserwujemy obecnie przebudowę polskiej przedsiębiorczości, w którą trzeba się włączyć także w makroregionie Polski wschodniej. - Weszliśmy w model, gdzie nie można już opierać rozwoju na taniej sile roboczej. To był zresztą biznes nieprzyjazny dla pracowników - zwracał uwagę Mikołuszko, podkreślając, że w jego firmie nigdy nie było tzw. umów śmieciowych.

Odpowiadając na pytanie o bodźce z otoczenia, które mogą wpływać na rozwój silnych firm w Polsce Wschodniej, przedsiębiorca wskazywał, że nadal potrzebujemy tu rozwoju infrastruktury drogowej. Chwalił jednocześnie kierunek, w jakim zmierza polityka wicepremiera Morawieckiego i nowego ducha widocznego we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, Korporacją Ubezpieczeń Kredytowo-Eksportowych lub Polską Agencją Inwestycji i Handlu.

Apelował jednak o silne wsparcie marki Polska. - Marka Niemcy jest na 3. miejscu w świecie, my na 45. - przypominał.

O roli budowania wizerunku regionu, mówił także podczas dyskusji Jacek Socha, wiceprezes firmy doradczej PwC Polska: - W tym regionie nadal jest największe bezrobocie w kraju i nadal najniższe płace - przypominał nawiązując do faktu, że faktycznie dziś nie są to czynniki, dla których mocni inwestorzy wchodzą drzwiami i oknami. Bo kapitał idzie tam, gdzie jest wysoka kultura biznesu i wysoka jakość życia, podkreślał Jacek Socha. I przypomniał, że nawet raporty PwC wskazują, że np. Białystok przoduje w Polsce pod względem jakości życia, tylko... nikt o tym nie wie. Wizerunek makroregionu nie nadąża za zmianami, jakie tu zachodzą.
Jacek Socha zwrócił też uwagę, że w realizacji roli regionu jako bramy na Wschód, oprócz budowy Via Carpatii, istotne będzie powodzenia rządowych planów dotyczących Centralnego Portu Komunikacyjnego. – Zrealizowanie tego zamysłu oznaczałoby, że miasta wschodniej Polski w ciągu dwóch godzin zyskują dostęp do dużego portu lotniczego, a po następnych dwóch godzinach będzie można dotrzeć do niemal każdego zakątka Europy – mówił.

Z kolei Sławomir Sosnowski, marszałek woj. lubelskiego wśród wielu czynników rozwoju makroegionu wymienił wsparcie innowacyjnego rozwoju i konieczność realnej budowy tzw. złotego trójkąta, czyli zacieśniania współpracy samorząd-biznes-nauka. - Dlatego my w listopadzie robimy u nas Tydzień Innowacyjności, gdzie będziemy o tym rozmawiać w gronie międzynarodowym - sygnalizował marszałek.

Współpraca transgraniczna
Wśród kilkunastu paneli dyskusyjnych był wczoraj również poświęcony współpracy transgranicznej
- Budowa silnego, trwałego partnerstwa oraz skupianie się na obopólnych korzyściach są kluczowe przy współpracy transgranicznej - stwierdził w jego trakcie Cezary Cieślukowski, przewodniczący konwentu Stowarzyszenia „Euroregion Niemen” i radny województwa podlaskiego, któremu temat współpracy transgranicznej bliski jest od ponad 25 lat. - Chodzi o to, aby projekty realizować wspólnie i żeby niwelować różnice po obu stronach granicy. Taki jest cel tej współpracy - wyjaśnił.

Wśród zaproszonych panelistów znalazł się również Łukasz Kurzyna, zastępca prezydenta Suwałk, Roman Kaleta z suwalskiej firmy Malow oraz Sergey Tkachenko, naczelnik administracji Wolnej Strefy Ekonomicznej Grodno-Invest.

Jakie wnioski przyniosła dyskusja? Między innymi takie, iż czynnik ludzki, a w zasadzie budowanie więzi jest w kwestii współpracy transgranicznej niezwykle ważne, ponieważ to podstawa przy realizowaniu wspólnych projektów. Jest to równie ważne jak infrastruktura, która umożliwia fizyczną współpracę regionów przygranicznych. No i nie można też nie doceniać polityki oraz położenia geograficznego, które mogą wspólne projekty ułatwić, ale i utrudnić.

Delegacje ze świata
Kongres jest okazją do spotkań kuluarowych w gronie ekspertów, samorządowców i ludzi biznesu z różnych krajów. W tym roku reprezentowali ich m.in. (delegacje zagraniczne z regionów partnerskich): prezydent Dolnej Austrii, Hans Penz, starosta powiatu Dingolfing-Landau w Niemczech, Heinrich Trapp, Andrej Klec, wiceprzewodniczący Brzeskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego, Wiktor Liskowicz, wiceprzewodniczący Grodzieńskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego; goście z Litwy, Mołdawii i Kazachstanu, przedstawiciele Komisji Europejskiej z Wolfgangiem Munchem i Wollis Goelen Vanderbrock ma czele. Zaproszeni zostali także Nicolas Brookes, dyrektor do spraw polityki regionalnej, Konfederencji Peryferyjnych Regionów Nadmorskich Europy (CPMR). I na zaproszenie Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku tradycyjnie już radcy handlowi z Angoli, Arabii Saudyjskiej, Bułgarii, Czarnogóry, Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Jemenu, Kongo, Litwy, Łotwy, Malezji, Rosji, Senegalu, Szwajcarii, Węgier i Wenezueli.

Finał rankingów
TOP Inwestycje i TOP Pracodawca Polski Wschodniej

Na wieczornej gali kongresu poznaliśmy laureatów dwóch konkursów towarzyszących tej imprezie. Zgodnie z werdyktem jury tytuły TOP Pracodawca Polski Wschodniej przypadły firmom: Torpol Sp. z o.o., Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol, JMP Flowers Grupa Producentów Sp. z o.o., Inglot Sp. z o.o., ML System SA, Malow Sp. z o.o., Kazar Footwear Sp. z o.o., Enea Połaniec i SIPMA SA (ta ostatnia firma zdobyła też najwięcej pozytywnych głosów internautów).

Natomiast miano TOP Inwestycji Polski Wschodniej przypadło w tym roku następującym przedsięwzięciom z regionu: Zamek Biskupi w Janowie Podlaskim; Budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Świlcza-Rzeszów; instalacja systemów energii odnawialnej w gminach powiatu buskiego i pińczowskiego; budowa suszarni osadów ściekowych w Suwałkach; budowa fabryki proszków mlecznych SM Mlekovita w Wysokiem Mazowieckiem; budowa fabryki Mebli Forte na terenie Suwalskiej SSE; budowa odcinka drogi S7 Ostróda-Południe-Rychnowo; zakład przetwórstwa firmy Polmlek; rewitalizacja śródmieścia Lublina - wyróżniona też przez internautów.

Czytaj też: RiftCat TOP Start-upem Polski Wschodniej

Czytaj też: Poznaj 10 najlepszych start-upów, które zaprezentują się na IV Wschodnim Kongresie Gospodarczym