O ryzykach związanych z procesem prowadzonym przed norweskim sądem na bieżąco informowaliśmy rynek finansowy – twierdzą szefowie Unibep SA po publikacji niekorzystnego wyroku dla spółki z Bielska Podlaskiego. – Zaskoczeniem dla nas jest skala zasądzonego roszczenia. Wiadomość przyjęliśmy z pokorą, nie chcemy komentować wyroku sądu. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że Unihouse, który buduje budynki mieszkalne w Norwegii, znakomicie rozwija swoją działalność. Liczymy na rozwój budownictwa modułowego zarówno w Norwegii, jak też na innych rynkach skandynawskich.

Spór przed norweskim sądem trwał kilka lat i dotyczył budowy w latach 2012-2013 pięciu budynków w technologii modułowej w miejscowości Jessheim w ramach dwóch projektów realizowanych przez Unihouse Oddział Unibep na zlecenie Jessheim Vest Bolig og Naering AS. Pod koniec listopada 2017 r. sąd drugiej instancji wydał wyrok:Unibep SA został zobowiązany do zapłaty na rzecz Jessheim Bolig kwoty ok. 8,3 mln zł, powiększonej o wysokość odsetek w kwocie ok. 1,8 mln zł, oraz kosztów postępowania w wysokości ok. 2,1 mln zł za postępowanie przed sądem I instancji i dodatkowo ok. 2 mln zł z tytułu kosztów postępowania przed sądem apelacyjnym. Zgodnie z wyrokiem termin na zapłatę zasądzonej kwoty na rzecz Jessheim Bolig został ustalony na 8 grudnia 2017 r.

- Analizujemy wyrok sądu, rozważamy możliwości prawne złożenia odwołania. Zasądzenie na rzecz Jessheim Bolig kwot objętych powództwem uznajemy za częściowo niezasadne, w szczególności nie znajduje potwierdzenia w przedstawionej przez Unibep argumentacji. Przede wszystkim wysokość należności dla inwestora budzi zdziwienie – mówi Leszek Gołąbiecki, prezes zarządu Unibep SA.

Podkreśla jednocześnie, że ta inwestycja została zrealizowana kilka lat temu. – Od tego czasu wiele się nauczyliśmy, dużo uważniej analizujemy wszystkie ryzyka realizując budowy na rynku norweskim i współpracując z lokalnymi deweloperami – dodaje prezes Gołąbiecki.

Warto podkreślić, że dla czołowych norweskich developerów Unihouse zbudował już blisko 2000 mieszkań, jest w trakcie budowy ok. 300 kolejnych. Prowadził na tamtym rynku blisko 60 inwestycji budowlanych. I podpisuje kolejne umowy na realizację domów wielorodzinnych w różnych miejscowościach Norwegii.

O sporze z Jessheim Bolig Unibep SA informował w raportach okresowych za lata 2013 – 2017. - W poprzednich okresach sprawozdawczych zostały utworzone odpowiednio odpis aktualizujący oraz rezerwa w łącznej wysokości ok. 8 mln zł – twierdzi Sławomir Kiszycki, wiceprezes Unibep SA oraz dyrektor finansowy spółki. - Wyrok sądu zostanie ujęty w wynikach finansowych Spółki w IV kwartale 2017 r. z uwzględnieniem łącznego wpływu ww. odpisu oraz rezerwy.

Dodaje, że od kilku lat działalność Unihouse przynosi zyski Grupie Unibep. Według raportu za III Q 2017 r., tylko w tym okresie działalność modułowa wykazała zysk brutto na sprzedaży w wysokości 12,3 mln zł. Portfel zamówień na rok 2018 i kolejne lata wynosi ok. 210 mln zł.

Fabryka Domów Modułowych Unihouse w Bielsku Podlaskim buduje nową halę, która ma zwiększyć moce produkcyjne fabryki, gdyż jest duże zainteresowanie budownictwem modułowym zwłaszcza w krajach skandynawskich. Unihouse rozpoczął także sprzedaż swoich budynków w Szwecji, produkuje specjalne moduły dla dużej międzynarodowej firmy. Planuje także zwiększenie zatrudnienia.

- Ten wyrok będzie miał wpływ na wyniki spółki za rok 2017 – nie ukrywa Leszek Gołąbiecki. – Ale chcę podkreślić, że Unihouse „odrobił lekcję”, nauczył się, podniósł jakość swoich produktów i system zarządzania projektami. Zdobył też niezbędne doświadczenie, by w przyszłości minimalizować ryzyka w działalności eksportowej, która zawsze jest dużo trudniejsza niż działalność na rynku krajowym.

Firma wierzymy w rozwój segmentu budownictwa modułowego, pracuje nad nowymi produktami i pomysłami. A coraz lepsze wyniki Unihouse pokazują, że strategia rozwoju tego segmentu działalności przynosi korzyści Grupie Unibep.

Czy będzie apelacja? O tym spółka ma informować rynek kapitałowy na bieżąco.