W ciągu ostatniego kwartału do Grupy Chorten dołączyło 100 sklepów. Tylko w marcu podpisano 22 nowe umowy partnerskie na punkty handlowe m.in. w Warszawie i Olsztynie.

Wywodzący się z Białegostoku pomysł na biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród detalistów. świadczy o tym fakt, że umowami handlowymi Chortenu objętych jest już dokładnie 1301 placówek na terenie dziewięciu województw.

Czytaj też: Sieciowanie - ratunek dla polskiego handlu

W województwie podlaskim jest najwięcej sklepów działających pod jednym szyldem, ale marzec przyniósł szczególnie intensywną ekspansję na terenie województwa mazowieckiego: z 22 podpisanych umów, 13 dotyczy właśnie tego regionu. Są to sklepy w Warszawie, Wyszkowie, Milanówku, Mławie, Ciechanowie i Dąbrówce.

- Już wcześniej przejąłem i prowadzę dwa sklepy działające z Grupą Chorten, co przekładało się na dobre warunki handlowe w hurtowniach, w których zamawiam towar. Umowa z tą grupą partnerską oznacza również korzystne rozliczenie bonusów retrospektywnych co miesiąc. Postanowiłem więc rozszerzyć współpracę na dwa kolejne punkty handlowe – mówi Maciej Zalecki, właściciel sklepów spożywczo-alkoholowych w Warszawie, które jako nowe objęte są lepszymi warunkami u producentów i dystrybutorów wynegocjowanymi wspólnie dla całej Grupy Chorten.

To sklepy samoobsługowe o 35-40 metrach kwadratowych powierzchni handlowej w okolicach biurowców, a więc nakierowane na szybkie codzienne zakupy.

- Śmiało możemy powiedzieć, że w tej chwili jesteśmy najbardziej dynamicznie rozwijającą się grupą partnerską sklepów spożywczych w Polsce. Obecnie średnio w ciągu każdego miesiąca podpisujemy przynajmniej kilkanaście nowych umów z detalistami. Bardzo nas cieszy, że właściciele sklepów obdarzają nas takim zaufaniem i nawiązują z nami współpracę wszędzie tam, gdzie mamy swoje struktury - komentuje Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten.