UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Lotto Ekstraklasa. Remis w Zabrzu. Arka wciąż niepokonana,...

    Lotto Ekstraklasa. Remis w Zabrzu. Arka wciąż niepokonana, Socha odwieziony do szpitala

    JCZ, Sebastian Gładysz

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Górnik - Arka 1:1
    1/16
    przejdź do galerii

    Górnik - Arka 1:1 ©Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni

    Lotto Ekstraklasa. Dwa gole obejrzał komplet widzów w Zabrzu (22 708). Górnik zremisował z Arką Gdynia 1:1, a bramki przedzieliły sekundy; na trafienie Rubena Jurado momentalnie odpowiedział bowiem Rafał Wolsztyński. W samej końcówce gospodarze mogli przechylić szalę na swoją stronę, lecz okazji nie wykorzystał Igor Angulo. Dramatyczne sceny rozegrały się w drugiej połowie, kiedy na środku murawy zderzyli się Michał Koj z Tadeuszem Sochą. Obrońca Arki stracił przytomność i karetką został odwieziony do szpitala. Na szczęście już odzyskał świadomość.
    Zobacz galerię

    Dla Górnika było to zdecydowanie najgorsze rozpoczęcie meczu w tym sezonie Ekstraklasy. Arka weszła w to spotkanie z określonym planem i plan ten obejmował ukrócenie wszelkich atutów zabrzan i atakowanie skrzydłami. Już w 6 minucie goście mogli objąć prowadzenie, kiedy to na lewym boku boiska pograli Piesio i Jurado, a ten pierwszy po podaniu Hiszpana uderzył obok słupka. Jednocześnie była to najlepsza okazja gdynian w pierwszej części tego nieźle zapowiadającego się starcia, które w pierwszych 45 minutach tylko i wyłącznie rozczarowywało.


    Arka doskonale wiedziała, że to szybkie kontry są zabójcze w wykonaniu Górnika i nie atakowała dużą ilością piłkarzy. Sześciu, siedmiu, a czasem nawet dziesięciu zawodników trenera Ojrzyńskiego zawsze było za linią piłki. Zmuszony do ataku pozycyjnego Górnik bił głową w mur, niewidoczny był Angulo, błędy popełniali Wolsztyński z Kurzawą. Najjaśniejszym punktem w ekipie gospodarzy wydawał się być Kądzior, próbujący wielokrotnie zaskoczyć Steinborsa. Głównie uderzał zza pola karnego lub z jego boku, jednak albo uderzał niecelnie, albo Łotysz był na posterunku. To właśnie jedno z uderzeń Kądziora stanowiło najlepszą okazję do zdobycia gola dla gospodarzy. Kąśliwe uderzenie z dwudziestu metrów (z rzutu wolnego) golkiper Arki zdołał jednak sparować na rzut rożny.

    Zawodnicy z Gdyni niemal w ogóle nie rozpoczynali gry wybiciem. Steinbors zawsze szukał obrońcy, do którego mógł zagrać i prowokował tym wyjście do pressingu zabrzan. Coś co było atutem tego zespołu, czyli odbiór piłki na połowie rywali, dzisiaj w pierwszej połowie nie funkcjonowało w ogóle. Piłkarze Marcina Brosza zawsze byli spóźnieni o jeden krok, zawsze gracz w żółtej koszulce miał wystarczająco czasu, aby zagrać do partnera. Drugie piłki również padały łupem gości. Mimo stworzenia sobie tylko jednej dobrej sytuacji wydawało się, że to Arka kontrolowała to spotkanie i to Górnik grał tak, jak ona chciała.

    Nikt nie spodziewał się, że Górnik będzie grał przez cały sezon tak dobrze, jak w pierwszych czterech kolejkach. Ktoś w końcu musiał rozczytać schematy i postawić mur, którego zabrzanie nie będą potrafili sforsować. Tym kimś okazał się Leszek Ojrzyński, a skutecznymi wykonawcami planu – jego podopieczni. Drugą połowę golem mógł rozpocząć Kun, lecz jego uderzenie zza pola karnego zdołał zbić do boku Loska.

    W 57 minucie miało miejsce bardzo źle wyglądające zderzenie Koja z Sochą. Obaj wyskoczyli do górnej piłki i zderzyli się głowami. Obrońca gości natychmiast stracił przytomność, sprawa wyglądała fatalnie. Jednego i drugiego z murawy znieśli noszowi prosto do ambulansów. Oby nic poważnego im się nie stało, choć biorąc pod uwagę reakcję zawodników Arki – ciężko w to uwierzyć.




    Ojrzyński za Sochę wprowadził Zbozienia, natomiast Brosz podjął decyzję, aby Koja zastąpić Szeweluchinem. Był to ryzykowny ruch, bo Ukrainiec na lewej obronie zmierzyć się z filigranowym i bardzo szybkim Kunem. Efekty widoczne były po kilku minutach – młody skrzydłowy urwał się defensorowi Górnika i wyszedł sam na sam z Loską. Miał idealną sytuację, czas i wolne miejsce wokół siebie. Trener Ojrzyński już wyskakiwał do góry, ale musiał pogodzić się z rozczarowaniem, bowiem futbolówka przeleciała nad poprzeczką!

    Momentami Arka atakowała bardzo mocno, a gospodarze mieli problem z wyjściem z własnej połowy boiska. W 80 minucie bramkę mógł i powinien zdobyć Jurado – Hiszpan w polu karnym przełożył swojego rywala i uderzył technicznie w kierunku dalszego słupka. Piłka o centymetry minęła słupek bramki Loski. Golkiper Górnika nie miał jednak szczęścia w 84 minucie. Daleki wrzut z autu Zbozienia, w tłoku Jurado przyjmuje piłkę, obraca się z obrońcą na plecach i uderza z kilku metrów wprost do siatki gospodarzy.

    Arka wyszła na prowadzenie, ale trwało ono tylko minutę. Dobrze na prawym skrzydle znalazł sobie miejsce Kądzior, dośrodkował futbolówkę, a z główki do siatki trafił Wolsztyński. Tyle że… Rafał, a nie Łukasz. Brat bliźniak Łukasza Wolsztyńskiego pojawił się na boisku kwadrans wcześniej. Stadion eksplodował radością i od tego momentu atakowali tylko gospodarze. Sędzia doliczył 9 minut z powodu czasu, jaki medycy spędzili przy kontuzjach Sochy i Koja. W tym doliczonym fragmencie gry w końcu do głosu doszedł Angulo. Najpierw z kontrą wyszli w czwórkę zabrzanie i Kądzior zagrał na wolne pole do Hiszpana, jednak ten miał problemy z przyjęciem kozłującej piłki, stracił trochę czasu i musiał strzelać z szesnastego metra. Steinbors końcówkami palców wyjął to uderzenie, a na czas z zablokowaniem dobitki Kądziora zdążył jeden z obrońców Arki.

    Druga szansa to już wrzutka ze stałego fragmentu gry, wybicie obrońców Arki, zebranie drugiej piłki przez Angulo i jego strzał z woleja. Steinbors dał sobie jednak radę z tym uderzeniem. Mieliśmy więc pod koniec spotkania dużo emocji - szkoda, że tak późno.

    Piłkarz meczu: Ruben Jurado
    Atrakcyjność meczu: 4/10






    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Tych piłkarzy nikt nie wykupi? Top 10 gigantycznych klauzul odejścia



    Czytaj także

      Komentarze

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Tabela ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama