UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Lotto Ekstraklasa. Kielce da się lubić. Właśnie polubiła je...

    Lotto Ekstraklasa. Kielce da się lubić. Właśnie polubiła je Jagiellonia. Pech Kallaste

    JCZ, Kaja Krasnodębska

    Gol24

    Aktualizacja:

    Gol24

    Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
    1/13
    przejdź do galerii

    Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3 ©Sławomir Stachura

    Lotto Ekstraklasa. Nie ma nudy w Kielcach. Kolejne ciekawe spotkanie, w którym wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Jagiellonia Białystok aż trzy razy musiała wyjść na prowadzenie, aby ostatecznie dopiąć swego. W drugiej minucie doliczonego czasu gry strzeliła na 3:2 z Koroną dzięki temu, że piłka przeszła po ciele Kena Kallaste. Gospodarze tuż przed przerwą nie wykorzystali jedenastki.
    Zobacz galerię

    W meczu Arki z Górnikiem Zabrze emocji nie brakowało. Była walka, były gole i niestety były też krew, pot oraz łzy. Ostatecznie wszystko dobrze się jednak skończyło, punkty zostały podzielone, więc do starcia w Kielcach można było podchodzić w optymistycznych nastrojach. Zwłaszcza, że zapowiadało się wyjątkowo ciekawie. Grająca efektownie, choć nie zawsze efektywnie Korona podejmowała bowiem aktualnego wicemistrza Polski Jagiellonię.
    W ekipie z Podlasia latem dokonano kilku roszad, ale cel się nie zmienił. Białostoczanie nadal walczą o najwyższe cele. Kolejny krok ku nim chcieli postawić właśnie w spotkaniu z podopiecznymi Gino Lettieriego. Wiedzieli, że łatwo nie będzie, zwłaszcza że gospodarze znacznie lepiej od nich poradzili sobie w rozgrywanym w ramach Pucharu Polski meczu i tylko oni mogą cieszyć się z awansu do kolejnej rundy.

    Zawodnikom Ireneusza Mamrota po odpadnięciu z europejskich rozgrywek oraz środowej porażce z Zagłębiem Lubin pozostała już jedynie Lotto Ekstraklasa. Nie mogą więc odpuścić, co doskonale było widać w wyjściowym składzie białostoczan. Goście wytoczyli swoje najcięższe działa. Również włoski szkoleniowiec po tym jak w Pucharze Polski dał szansę mniej widywanym na boiskach zawodnikom, powrócił do optymalnego ustawienia. Można było się spodziewać naprawdę dobrego spotkania.

    I rzeczywiście takie ono było. Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. Mimo, że w premierowych minutach grę prowadzili kielczanie, to pomocnik Jagiellonii, Martin Pospisil otworzył wynik. Czech zdobył swoją pierwszą bramkę w Lotto Ekstraklasie po fantastycznym rajdzie Tarasa Romanczuka. Kapitan Jagiellonii samotnie wyminął trzech rywali i świetnie wystawił futbolówkę koledze z zespołu. Nie popisał się Shawn Barry, pluć w brodę może sobie Ken Kallaste. Prawa strona defensywy gospodarzy popełniała duże błędy, wpuszczając rywali we własne pole karne. Rozbudziło ją dopiero stracone trafienie. Po golu białostoczan, Korona zaczęła lepiej ustawiać się w obronie, nie pozwalając Jagiellonii na kontrataki. Mocniej ruszyła również do ataku. Szybko mogło przynieść to efekt, lecz Maciej Górski oddał niecelny strzał po akcji Nabila Aankoura. Chwilę później Marokańczyk wziął więc sprawy w swoje ręce wślizgiem dobijając strzał Mateusza Możdżenia. Polak trafił w słupek, a piłka odbiła się właśnie pod nogi partnera z ofensywy. I tak w 24. minucie spotkanie rozpoczęło się właściwie od nowa.

    Czas leciał, tempo nie spadało, a Korona tworzyła sobie kolejne groźne sytuacje. Prawdę mówiąc to gospodarze lepiej prezentowali się w tym ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Swoje winy wyjściami do ofensywy odkupić próbował Ken Kallaste, ale jak to często w obecnym sezonie bywa, pozostawał w cieniu Bartosza Rymaniaka. Kapitan kielczan ma jeden z lepszych piłkarskich okresów w swej karierze i w tym spotkaniu pokazał, że nie zamierza się zatrzymywać. Dobre interwencje pod własnym polem karnym, jeszcze lepsze dogrania na połowie przeciwnika. Nie bał się wbiegać w okolice bramki Mariana Kelemena, bez problemu urywając się defensorom. Tak też, jeszcze przed przerwą wywalczył jedenastkę. Do piłki podszedł Nabil Aankour… i skapitulował wobec dobrej interwencji Mariana Kelemena. Tym razem Marokańczyk nie zaskoczył golkipera Jagiellonii, dlatego też pierwsza połowa zakończyła się remisem 1-1.

    Taki rezultat nie satysfakcjonował żadnej ze stron, toteż po przerwie nie spadło tempo rozgrywki. Wręcz przeciwnie – zgromadzeni na trybunach w liczbie prawie 10 tysięcy kibice mogli być zadowoleni. Futbolówka toczyła się z jednej na drugą bramkę. Minimalną przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze, lecz jeżeli chodzi o celne strzały, to spotkanie należało do bardzo wyrównanych. Zarówno Marian Kelemen jak i Zlatan Alumerović mieli ręce pełne roboty. Jako pierwszy skapitulował ten drugi. Tym razem zaskoczył go Cilian Sheridan, który wykorzystał kolejną akcję toczoną przez białostoczan lewą stroną boiska. Minuty mijały, a jedno się nie zmieniało – to właśnie tą flanką prowadzone były najgroźniejsze sytuacje gości.

    Podopieczni Ireneusza Mamrota długo z prowadzenia cieszyć się nie mogli. Faul Guilherme Sityi na połowie przeciwnika i arbiter podyktował rzut wolny dla białostoczan. Dobre dośrodkowanie i w polu karnym najlepiej odnalazł się Bartosz Rymaniak. Tym samym kielczanie po raz drugi w tym meczu zdołali wyrównać. I nadal mieli apetyt na więcej. Uderzenia z dystansu Mateusza Możdżenia, aktywny Łukasz Kosakiewicz... Podopieczni Gino Lettieriego do końca walczyli o komplet oczek. A zostali z niczym. Winowajcą Ken Kallaste, który nie upilnował Łukasza Sekulskiego, a jedynie niefortunnie ustawił się pod własną bramką. Wpuszczony na murawę w drugiej połowie napastnik Jagiellonii mocno uderzył, futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy z Kielc i wpadła do siatki.

    Smutek Diethera Burdenskiego ogromny. Jego piłkarzy nie mniejszy. Po raz kolejny zagrali naprawdę dobrze, mecz w ich wykonaniu należał do bardzo efektownych, a nie przyniósł im nawet punktu. I tak jak gra podopiecznych Gino Lettieriego podobać się może, to miejsce w tabeli nie.

    Piłkarz meczu: Bartosz Rymaniak
    Atrakcyjność meczu: 7/10



    EKSTRAKLASA w GOL24


    Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

    Tych piłkarzy nikt nie wykupi? Top 10 gigantycznych klauzul odejścia



    Czytaj także

      Komentarze

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Tabela ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Poranny.pl poleca

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Gwara młodzieżowa lat 70. Czy rozpoznasz te słowa? [QUIZ]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Oto najpiękniejsze dziewczyny z Woodstocku! [ZOBACZ ZDJĘCIA]

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Pilnie zatrudnię. Sprawdź, kto aktualnie oferuje pracę

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama