Badminton. Robert Mateusiak i Nadia Zięba wygrywają

Tomasz Dworzańczyktdworzanczyk@poranny.pl

Kurier Poranny

Aktualizacja:

Kurier Poranny

Nadia Zięba (z lewej) i Robert Mateusiak z trofeami za triumf w zawodach w Warszawie

Nadia Zięba (z lewej) i Robert Mateusiak z trofeami za triumf w zawodach w Warszawie ©Zbiory prywatne

Robert Mateusiak i Nadia Zięba z białostockiego Hubala zwyciężyli w turnieju Yonex Polish Open 2016, rozgrywanym w Warszawie.
Nadia Zięba (z lewej) i Robert Mateusiak z trofeami za triumf w zawodach w Warszawie

Nadia Zięba (z lewej) i Robert Mateusiak z trofeami za triumf w zawodach w Warszawie ©Zbiory prywatne

Duet z Podlasia triumfował w grze mieszanej i tym samym zdobył tytuł międzynarodowego mistrza Polski, bo taki status miały zawody, odbywające się w Arenie Ursynów. Oprócz tego, impreza zaliczana była również do cyklu kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, a pula nagród wyniosła 16 100 euro.

- Nie zliczę już, który to mój tytuł międzynarodowego mistrza Polski, bo wcześniej zdobyłem ich sporo także w grze deblowej. Ten sukces smakuje na pewno wyjątkowo, bowiem wygraliśmy przed własną publicznością - przyznaje Mateusiak.

Zwycięstwo w turnieju znacznie przybliżyło białostocką parę mikstową do udziału w igrzyskach. Do zawodów przystępowali oni rozstawieni z numerem pierwszym i z roli faworyta się wywiązali. Pokonali niżej notowanych przeciwników z Indonezji, Wietnamu i Niemiec. W finale nie dali natomiast szans 84. w światowym rankingu parze z Malezji - Meng Tan i Pei Jing Lai, wygrywając z nimi 21:14, 21:18.

- Może być tak, że nie będziemy musieli już uczestniczyć w kolejnych turniejach kwalifikacyjnych, żeby pojechać do Rio. Wiele zależy od dokonań w najbliższym miesiącu innych par, rywalizujących z nami o wyjazd do Brazylii - tłumaczy Mateusiak.

Białostoczanie zajmują obecnie 17. miejsce na światowej liście, dające przepustki do Rio, a po zawodach w stolicy powinni nawet awansować na pozycję 16 i zyskać rozstawienie w mistrzostwach Europy. W wypadku, gdyby nieoczekiwanie wypadli poza bezpieczną „20”, pozostanie im jeszcze szansa na poprawienie lokaty w turnieju w Singapurze.

Krok do Rio zrobili też debliści - Adam Cwalina z SKB Suwałki, występujący w parze z Przemysławem Wachą z Technika Głubczyce. W Warszawie dotarli do półfinału, ulegając w nim duetowi z Tajlandii i zdobywając ostatecznie brąz. Suwalsko-głubczycka para zajmuje w rankingu 27. miejsce, dające wyjazd na igrzyska, ale by je zachować, będą musieli dobrze spisywać się w kwietniowych challengerach.

Na miejscu dającym przepustkę do Brazylii jest obecnie także Adrian Dziółko. Singlista białostockiego Hubala w Warszawie przegrał pojedynek o ćwierćfinał, ale 60. pozycja w rankingu daje mu awans na igrzyska.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Poranny.pl poleca

Szukamy Miss Lata 2016

Szukamy Miss Lata 2016

Bezpłatny kurs internetowerewolucje dla firm

Bezpłatny kurs internetowerewolucje dla firm

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Inspiracje na wakacyjne wypady? Mamy to!

Inspiracje na wakacyjne wypady? Mamy to!