Polska - Korea Południowa 3:2. Taras Romanczuk zadebiutował...

    Polska - Korea Południowa 3:2. Taras Romanczuk zadebiutował w reprezentacji Polski i zebrał dobre recenzje

    ted

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Taras Romanczuk jako pierwszy składał gratulacje Robertowi Lewandowskiemu po golu na 1:0

    Taras Romanczuk jako pierwszy składał gratulacje Robertowi Lewandowskiemu po golu na 1:0 ©Arkadiusz Gola

    Taras Romanczuk w opinii wielu futbolowych ekspertów zaliczył całkiem udany debiut w reprezentacji Polski. Piłkarz Jagiellonii Białystok w wygranym meczu z Koreą Południową 3:2 nie grał może specjalnie finezyjnie, ale ze swoich zadań w defensywie wywiązał się zupełnie poprawnie.
    Taras Romanczuk jako pierwszy składał gratulacje Robertowi Lewandowskiemu po golu na 1:0

    Taras Romanczuk jako pierwszy składał gratulacje Robertowi Lewandowskiemu po golu na 1:0 ©Arkadiusz Gola

    Na pewno miałem tremę przed moim debiutem w reprezentacji. Nigdy wcześniej nie grałem przed tak liczną publicznością. Emocje poczułem już na rozgrzewce, kiedy kibice jeszcze zapełniali trybuny Stadionu Śląskiego. Pomyślałem jednak sobie, że nie ma czego się bać. Miałem przecież wokół siebie zawodników z najlepszych lig - komentował po meczu Romanczuk.

    Defensywny pomocnik grał raczej ostrożnie, z reguły na jeden, dwa kontakty, rozrzucając piłkę do partnerów.
    W efekcie prawie nie miał strat, ale też trudno powiedzieć, żeby cokolwiek dał drużynie w ofensywie. Kilka razy pokazał się dobrze przy odbiorach, doskakując do rywali i robiąc na nich presję. Nie pokazał jednak swojego największego atutu, jakim jest gra głową.

    - Na pewno występ Tarasa trzeba uznać za solidny, podobnie zresztą jak wcześniej w piątek Przemka Frankowskiego przeciwko Nigerii. Obaj na pewno pokazali się z dobrej strony, ale też wiem, że stać ich na jeszcze więcej - mówił o występie obu jagiellończyków ich klubowy trener Ireneusz Mamrot, w rozmowie z radiem „Weszło FM”.

    Spotkania z Nigerią i Koreą Południową były ostatnimi sprawdzianami Biało-czerwonych, przed ogłoszeniem kadry na mundial w Rosji. Selekcjoner Adam Nawałka ma na to czas do 4 czerwca, a więc w ostatnich test meczach przed mistrzostwami świata z Chile (8 czerwca) i Litwą (12 czerwca), wystąpią piłkarze, którzy zaprezentują się w MŚ. Do Rosji może pojechać 23 zawodników.

    - Trudno mi teraz powiedzieć, czy znajdę się w tej kadrze na mundial. Na razie mam za sobą tylko jeden mecz w reprezentacji. Myślę, że najważniejsza będzie teraz moja postawa w lidze, w barwach Jagiellonii i na tym zamierzam się obecnie skupić - podkreśla Romanczuk.

    Spotkanie z Koreą Południową z pewnością będzie wnikliwie analizowane przez selekcjonera, który po raz kolejny sprawdzał ustawienie z trójką środkowych obrońców. Pozytywem na pewno jest fakt, że po trzech meczach bez zdobycia gola, udało się w końcu przerwać złą passę. Martwić może jednak słaba postawa zespołu w drugiej połowie, kiedy na boisku nie było kilku kluczowych zawodników.

    - Takie mecze pokazują, ile jeszcze czeka nas pracy. Służą doskonaleniu strategii gry i sprawdzeniu zawodników, którzy kandydują do kadry. Spotkania z dobrymi przeciwnikami, jak Korea Południowa, dają nam sporo informacji o sytuacji personalnej i prognozach na mistrzostwa świata. Nie będę na gorąco oceniał piłkarzy, dopiero po dokładnej analizie to zrobimy - podkreśla Nawałka.

    Z pewnością wygranymi konfrontacji z Azjatami mogą czuć się Piotr Zieliński i Kamil Grosicki. Pierwszy z nich w końcu zaczyna grać w kadrze na miarę oczekiwań, co potwierdził zresztą pięknym trafieniem, dającym wygraną. Grosik z kolei zakończył mecz z golem i asystą, pokazując, że jest reprezentacji niezbędny, bez względu na kłopoty w klubie.

    - Praktycznie trzy miesiące nie grałem z powodu kontuzji, dlatego w drugiej połowie trochę już opadłem z sił. Cieszę się jednak, że wróciłem i pokazałem, że z tymi naszymi skrzydłami nie jest tak źle, jak piszą - komentuje Grosicki.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 70 22 4 11 54-35
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 67 20 7 10 55-41
    3 Lech Poznań Live 37 60 16 12 9 53-33
    4 Górnik Zabrze Live 37 60 16 12 9 68-54
    5 Wisła Płock Live 37 57 17 6 14 53-45
    6 Wisła Kraków Live 37 55 15 10 12 51-42
    7 Zagłębie Lubin Live 37 52 13 13 11 45-42
    8 Korona Kielce Live 37 49 12 13 12 49-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Cracovia Live 37 50 13 11 13 51-52
    2 Śląsk Wrocław Live 37 50 13 11 13 50-54
    3 Pogoń Szczecin Live 37 45 12 9 16 46-54
    4 Arka Gdynia Live 37 43 11 10 16 46-48
    5 Lechia Gdańsk Live 37 39 9 13 15 46-58
    6 Piast Gliwice Live 37 37 8 13 16 40-48
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 36 9 9 19 39-66
    8 Sandecja Nowy Sącz Live 37 33 6 15 16 34-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Lech Poznań Live 30 55 15 10 5 49-23
    2 Jagiellonia Białystok Live 30 54 16 6 8 45-36
    3 Legia Warszawa Live 30 54 17 3 10 43-31
    4 Wisła Płock Live 30 49 15 4 11 42-35
    5 Górnik Zabrze Live 30 47 12 11 7 56-46
    6 Korona Kielce Live 30 45 11 12 7 44-37
    7 Wisła Kraków Live 30 44 12 8 10 41-36
    8 Zagłębie Lubin Live 30 43 10 13 7 39-33
    9 Arka Gdynia Live 30 40 10 10 10 38-32
    10 Cracovia Live 30 39 10 9 11 40-40
    11 Śląsk Wrocław Live 30 31 7 10 13 35-48
    12 Pogoń Szczecin Live 30 31 8 7 15 34-48
    13 Piast Gliwice Live 30 30 6 12 12 28-38
    14 Lechia Gdańsk Live 30 30 7 10 13 39-51
    15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 29 7 8 15 32-52
    16 Sandecja Nowy Sącz Live 30 25 4 13 13 27-46