NASZE
    QUIZY

    Sprawdź swoją wiedzę

    Rozwiń
    NASZE
    Zwiń

    Sprawdź swoją wiedzę

    Jeśli zastanawiałeś się nad wzięciem udziału w teleturnieju sprawdzającym Twoje wiadomości, rozwiąż nasz test.

    Aleksandar Prijović: Wolę przegrać 4:8 niż 0:6

    Aleksandar Prijović: Wolę przegrać 4:8 niż 0:6

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Prijović w Dortmundzie miał się z czego cieszyć

    Prijović w Dortmundzie miał się z czego cieszyć ©Martin Meissner

    Gra była bardzo otwarta, padło wiele bramek. Powinniśmy skupić się na pozytywach - strzeliliśmy Borussii aż cztery gole. Niewielu zespołom udaje się taka sztuka. Został się nam ostatni mecz w Lidze Mistrzów, ze Sportingiem. Jeśli wygramy, awansujemy do Ligi Europy. Wszystko jest w naszych rękach. Nie mamy przecież nic do stracenia - zapowiada po wtorkowym meczu z Borussią Dortmund (4:8) strzelec dwóch bramek dla Legii, Aleksandar Prijović.
    Prijović w Dortmundzie miał się z czego cieszyć

    Prijović w Dortmundzie miał się z czego cieszyć ©Martin Meissner

    Jesteście zadowoleni po takim meczu jak ten z Borussią?
    Przegraliśmy, więc nie możemy być szczęśliwi z wyniku. Ale w porównaniu do pierwszego meczu w Warszawie było całkiem dobrze. A rezultat wygląda lepiej. Taka jest moja opinia. Wolę stracić osiem bramek, ale strzelić cztery, niż przegrać 0:6.

    Jak ocenia Pan to spotkanie w waszym wykonaniu?
    Gra była bardzo otwarta, padło wiele bramek.
    Powinniśmy skupić się na pozytywach - strzeliliśmy Borussii aż cztery gole, niewielu zespołom udaje się taka sztuka. Został się nam ostatni mecz, ze Sportingiem przy Łazienkowskiej. Jeśli wygramy, awansujemy z trzeciego miejsca do Ligi Europy. Chcemy osiągnąć dobry wynik, wszystko jest w naszych rękach. Nie mamy przecież nic do stracenia. O tym, jak pokonać Sporting, będzie myślał trener. My skupiamy się na robieniu kolejnych kroków w drodze do mistrzostwa Polski. Najbliższy zrobimy w meczu ze Śląskiem.

    Trener Magiera miał do was pretensje o łatwo tracone bramki?
    Kiedy traci się pięć goli w pierwszej połowie, każdy wie, że coś jest nie tak. Druga połowa była lepsza, ale też miałem wrażenie, że tracimy gole, jakby to był trening, a nie mecz Ligi Mistrzów. Popełniliśmy wiele błędów w obronie, kilka skończyło się stratą bramki. Oczywiście, piłkarze Borussii mają ogromną jakość, którą dziś pokazali. Ale musimy pracować nad takimi sytuacjami, żeby nie tracić już bramek w tak łatwych sytuacjach.

    Jaki był wasz pomysł na strzelenie Borussii goli?
    Plan był taki, żeby grać piłki na mnie. Często podania były jednak adresowane do innych zawodników. Rywale przechwytywali piłkę, wyprowadzali kontratak i strzelali nam gola. W Borussii grają znakomici zawodnicy, idealnie podawali i poruszali się w grze z kontry. Musimy znaleźć sposób na to, by następnym razem powstrzymać takie akcje.

    Występem w Dortmundzie zbliżył się Pan do regularnej gry w pierwszym składzie?
    Myślę, że moje miejsce jest w podstawowym składzie. W każdym meczu. Każdy piłkarz tak uważa. Ale to nie ja o tym decyduję. Robię swoje na boisku, staram się wykorzystywać każdą szansę od trenera.

    Strzelił Pan dwa gole, było też bardzo blisko trzeciego, zabrakło centymetrów.
    To był dla mnie bardzo smutny moment. Gdybym strzelił gola, zrobiłoby się 3:3 i mecz wyglądałby pewnie inaczej. Muszę zobaczyć tę sytuację jeszcze raz. Czułem, że powinienem podcinać piłkę. Podcinka była niezła, ale pechowo trafiłem w poprzeczkę. Jestem bardzo rozczarowany z tego powodu.

    Szkoda zmarnowanej szansy na hat tricka w Lidze Mistrzów?
    Może uda mi się następnym razem.

    Tomasz Dębek, Dortmund
    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63