UWAGA!
    WYPADEK

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Rozwiń
    UWAGA!
    Zwiń

    Tragiczniejsze wypadki w Białymstoku

    Do śmiertelnych wypadków w Białymstoku dochodzi rzadko. Przypominamy te najtragiczniejsze

    Bądźmy Ludźmi

    Bądźmy Ludźmi

    Janka Werpachowska

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Bądźmy Ludźmi
    Wiem, że słowo "człowiek" (liczba mnoga "ludzie") to rzeczownik pospolity. Nie należy go pisać wielką literą. Ale nie zrobiłam błędu w tytule.
    Bądźmy Ludźmi
    Z pełną premedytacją napisałam Bądźmy Ludźmi. Ludźmi przez duże L. Bo w dzisiejszych czasach pokoju i względnej normalności, kiedy nie możemy się wykazać wielkim bohaterstwem i poświęceniem na polu bitwy lub podczas konspirowania w podziemiu przeciwko komunie, wielu z nas zapomniało, że słowa człowiek i ludzie mogą brzmieć dumnie. A naprawdę niewiele trzeba, żeby móc o sobie powiedzieć Człowiek.

    Tydzień temu w Choroszczy każdy, kto odczuwał taką potrzebę mógł przyprowadzić do kościoła psa, konia, krowę. Mógł przynieść za pazuchą albo w specjalnym kontenerku czy koszyku kota, królika, świnkę morską. Ksiądz pobłogosławił wszystkie tak samo, skropił święconą wodą.

    To uroczystość o wymiarze symbolicznym. Często my, miłośnicy zwierząt dużych i małych, narzekamy na to, że Kościół katolicki nie zabiera głosu w sprawie stworzeń maltretowanych, dręczonych, porzucanych przez człowieka. A wydaje się, że taki głos mógłby wielu powstrzymać przed zadaniem kolejnego ciosu swojemu psu. Mógłby niektórym przypomnieć, że trzeba wiernemu Azorowi załatać budę i wrzucić do niej chociaż jakiś stary kożuch albo wiązkę słomy, bo idą mrozy. Niestety, nasze niezbyt wszak wygórowane oczekiwania okazują się najczęściej czystą mrzonką. Duchowni niechętnie poświęcają swoją uwagę grzechowi, jakim jest znęcanie się nad naszymi braćmi mniejszymi.

    Dlatego cieszy to, co już od kilku lat ma miejsce w kościele w Choroszczy, w dniu świętego Franciszka, który do ptaków wygłaszał kazania, a wszystkie zwierzęta otaczał wielką miłością. Od kilku lat czekam, kiedy któraś z coraz liczniejszych świątyń katolickich w Białymstoku też zaprosi wiernych ze swoimi pupilami, a kapłan je pobłogosławi. Czy się doczekam?

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama