NASZE
    GALERIE

    Podróże wokół Białegostoku

    Rozwiń
    Ja się nie wstydzę

    Ja się nie wstydzę

    Janka Werpachowska

    Kurier Poranny

    Kurier Poranny

    Ja się nie wstydzę
    Przyznam się bez bicia, jak na spowiedzi: jeszcze kilka lat temu nie sprzątałam. Cieszyłam się, że mój pies jest dobrze wychowany, bo zawsze schodził na trawkę, najchętniej w jakieś krzaki, żeby tam dyskretnie zrobić swoje.
    Ja się nie wstydzę
    Nigdy nie zdarzyło mu się zostawić kupy na trotuarze. Aż któregoś roku, wiosną, rozejrzałam się wokół siebie i zobaczyłam co odsłaniają topniejące śniegi. To nie były jakieś tam pojedyncze psie kupki. To były istne zwały cuchnących odchodów. Wzdrygnęłam się z obrzydzenia. I dotarło do mnie, że i ja przyczyniłam się do tego brudu i smrodu. Piszę "ja", bo przecież wina nie leżała po stronie mojego psa. On był dobrze wychowany, w domu się nie załatwiał. To mi zabrakło kultury i dobrego wychowania.
    Ale to już przeszłość. Dzisiaj nie mam czego się wstydzić. Sprzątam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Poranny.pl poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama